Autor Wątek: 12 oddechów na minutę - Janusz Świtaj  (Przeczytany 568 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline timido2

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 135
  • Płeć: Kobieta
  • http://wszystko-to-co-kocham.bloog.pl
    • Zobacz profil
12 oddechów na minutę - Janusz Świtaj
« dnia: Kwiecień 06, 2010, 12:23:15 pm »
Janusz Świtaj jest młodym mężczyzną, który przeżył ciężki wypadek, w wyniku, którego stał się osobą niepełnosprawną, zdaną wyłacznie na pomoc innych. Swego czasu wstrząsną opinią publiczną prośbą o eutanazję. Jego prośba sprowokowała zaciekłą dyskusje na ten temat w polskich mediach, a Świtaj stał się osobą rozpoznawalną. Na fali zainteresowania swoją osobą wydał autobiografię, w której opowiada o swoim życiu przed wypadkiem i po wypadku, o kontaktach z ludźmi, niepełnosprawności, marzeniach i powodach, dla których pranie umrzeć godnie.
 
Po "12 oddechów na minutę" sięgnęłam z ciekawości. Rozczarował mnie w niej  bardzo egoistyczny ton, pełen pretensji do całego świata i pojedyńczych ludzi, wiele pretensji do innych, a brak autorefleksji i odrobiny pokory. Czasami miałam wrażenie, że Świtaj za swój stan wini wszystkich tylko nie siebie, oczekuje współczucia, zrozumienia i oddania, w zamian dając morze pretensji i oczekiwań...
 
Autor jest osobą niepełnosprawną i bardzo mu z tego powodu współczuję. Sama nie wiem czy odnalazłabym się w takiej sytuacji, ale jego autobiografia sprawiła, że spojrzałam na niego z zupełnie innej perspektywy... Niestety nie pokazał się z tej najlepszej strony...
 
A jakie Wy macie wrażenia i refleksje po tej lekturze?