Autor Wątek: Christiane Vera Felscherinow "My, dzieci z dworca ZOO"  (Przeczytany 1513 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Paulka200744

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 12
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Christiane Vera Felscherinow "My, dzieci z dworca ZOO"
« dnia: Grudzień 31, 2009, 03:23:45 pm »
Co sądzicie o taj książce? Mnie zaciekawiła, niesamowita, wulgarna, wstrząsająca i najważniejsze PRAWDZIWA! Wspaniała powieść, która opowiada prawdę na temat młodzieży z Berlina Zachodniego o narkomanii oraz prostytucji nastolatek i nastolatków!   
« Ostatnia zmiana: Grudzień 31, 2009, 03:41:13 pm wysłana przez Radziar »

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Odp: Christiane Vera Felscherinow "My, dzieci z dworca ZOO"
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 02, 2010, 09:30:49 am »
Ta książka była wstrząsająca dawno temu. Teraz jakoś nie pozostawia po sobie tak wielkiego wrażenia. Podobnie jak film, który powstał na jej podstawie.
...una buena onda...

Offline krm03

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 154
    • Zobacz profil
Odp: Christiane Vera Felscherinow "My, dzieci z dworca ZOO"
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 03, 2010, 06:31:10 pm »
Czytałam, ale nie wspominam miło, książka strasznie brutalna a przy tym nie wiem czy spełnia jedno ze swoich założeń, czyli czy przestrzega.

Offline RozczochranaWiedźma

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 135
  • Płeć: Kobieta
  • one girl revolution
    • Zobacz profil
Odp: Christiane Vera Felscherinow "My, dzieci z dworca ZOO"
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 05, 2010, 05:59:55 pm »
Przeczytałam (w gimnazjum bodajże?), głównie z ciekawości (znam kogoś, kto bardzo sobie chwalił) i z podejściem "nic mnie w tej tematyce nie zdziwi". A jednak zdziwiła mnie realność tej książki, metodyczne przytaczanie różnych wydarzeń, wrzucona tam perspektywa matki. Wprawdzie nie była to lektura do której wróciłam choć raz, ale ani trochę nie żałuję, że sięgnęłam po tę pozycję.
hand me a match
                                                                 this is a story about fire

Offline Ignam

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 47
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Christiane Vera Felscherinow "My, dzieci z dworca ZOO"
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 13, 2010, 04:27:45 am »
Czytałam bardzo dawno temu. Tak dawno, że narkotyki były w Polsce na etapie "kompotu" i "marychy". W czasach Ryśka Riedla i Dżemu.
Wtedy to była książka jeszcze egzotyczna. Teraz stała się uniwersalna. Niemieckie blokowisko z lat 70-tych i polskie obecnie czasem niewiele się różnią.
Wydaje mi się, że w Polsce ta książka jest aktualna teraz.
Choć w powodzi innych, bardziej drastycznych straciła na mocy przekazu.
Ale polecam - zwłaszcza młodzieży.

Offline makowa panienka

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 238
  • Płeć: Kobieta
  • ósmy przypadek świata
    • Zobacz profil
Odp: Christiane Vera Felscherinow "My, dzieci z dworca ZOO"
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 13, 2010, 02:37:45 pm »
Czytałam to dawno, jakoś w 7 klasie podstawówki. Pamiętam, że pani w bibliotece była lekko oburzona tym, że wypożyczam taką książkę. Jak na tamte czasy była to książka hardkorowa. I na mnie wywarła ogromne wrażenie. Szczególnie drastyczne, realistyczne opisy. Tylko, że to były inne czasy.
Wydaje mi się, że teraz tak jak Murietka napisała, książka nie wywiera takiego wrażenia. Czasy bardziej liberalne, młodzi ludzie bardziej doświadczeni w klimatach, których tykać w ogóle nie powinni- "Dworzec Zoo"  można znaleźć w niektórych szkołach
"Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki"

Offline maddziaa

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 71
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Christiane Vera Felscherinow "My, dzieci z dworca ZOO"
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 15, 2010, 09:15:12 am »
Książkę czytałam dawno... pamiętam, że wtedy wywarła na mnie wrażenie...jak zresztą i film. I myślę, że mimo zmieniających się czasów na młodzieży wciąż będzie wstrząsająca. Teraz jestem starsza i dlatego chyba mnie już tak nie szokuje, na pewno gdybym teraz ją przeczytała to by mi aż tak nie utkwiła w pamięci.

Offline timido2

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 135
  • Płeć: Kobieta
  • http://wszystko-to-co-kocham.bloog.pl
    • Zobacz profil
Odp: Christiane Vera Felscherinow "My, dzieci z dworca ZOO"
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 06, 2010, 12:02:43 pm »
Najpierw obejrzałam film, a później sięgnęłam po książkę. Byłam młoda i w zasadzie nie wiele wiedziałam o narkotykach itp. sprawach, dlatego byłam głęboko wstrząśnięta tymi obrazami (zarówno z książki, jak i filmu).
 
Myślę, że książka jest na tyle prawdziwa, że powinien ją przeczytać każdy, a zwłaszcza Ci, których "kręcą" dopalacze i inne świństwa. Może dałaby im do myślenia...

Offline pang

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Christiane Vera Felscherinow "My, dzieci z dworca ZOO"
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 26, 2010, 05:38:32 am »
To jedna z tych książek gdy jak się miało te 15 czy 16 lat to bardzo wpływały na człowieka i
dawała do myślenia. Na pewno warta do przeczytania i przemyślenia sobie paru rzeczy
zanim sięgnie się po pewne używki.

Offline marika_az

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 141
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Christiane Vera Felscherinow "My, dzieci z dworca ZOO"
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 26, 2010, 10:13:54 am »
Dla mnie to też lektura z końca podstawówki. Pamiętam jednak, że większe wrażenie wywarł na mnie czytany mniej więcej w tym samym czasie "Pamiętnik narkomanki" B. Rosiek. Może dlatego, że mniej było takich drastycznych opisów, a więcej psychologii i może to, że czułam jakąś więź z główną bohaterką.

Co do "Dzieci z dworca ZOO" - moja młodsza siostra miała wtedy kilka lat i z ciekawości zerknęła, co za książkę czytam. Jak zobaczyła te zdjęcia nieprzytomnych pokłutych narkomanów wyglądających jak śmierć, tak się przeraziła, że bała się potem nawet spojrzeć na samą okładkę tej książki ;)
Kto czyta książki, żyje podwójnie - Umberto Eco
http://cichykacik.blox.pl

Offline kasijas

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 12
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Christiane Vera Felscherinow "My, dzieci z dworca ZOO"
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 07, 2010, 06:42:49 pm »
My, dzieci z dworca zoo jest książką, która pokazuje ten cały świat narkomanii z innej strony niż jest to pokazywane w telewizji czy kolorowych pismach. Przynajmniej ja odczułam takie wrażenia. Oczywiście wszystko prowadzi do jednego stwierdzenia, że narkotyki są złe, jednak w te książce jest pokazane jak się przez to wszystko przechodzi etapami. Najpierw jest zafascynowanie i próbowanie, później 'super, ekstra' odloty po używkach, potem poważne 'bagno', z którego tylko nielicznym udaje się wyjść. To rozpaczliwe wołanie o pomoc również jest pokazane w tej książce, która uczy nie tylko tego jaki ma się stosunek do narkotyków czy narkomanów, ale ogólnie życia, które jest uzależnione od czegoś - obojętnie czego.

Offline Vlad

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Christiane Vera Felscherinow "My, dzieci z dworca ZOO"
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 09, 2010, 09:22:39 pm »
Niezła książka, wciąga bez reszty. Szkoda, że takie bezpłciowe zakończenie, no denerwowało mnie powtarzalność niektórych wyrazów, np. obłędny, bezbłędny. 4/6 w skali szkolnej.

Offline dorsz

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Christiane Vera Felscherinow "My, dzieci z dworca ZOO"
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 12, 2010, 06:09:00 pm »
Pamiętam, że w czasach gimnazjalnych czułam się wręcz w obowiązku przeczytać całą serię "tych" książek ("My, dzieci z dworca ZOO", "Pamiętnik Narkomanki", "Heroina" etc.), których publiczne czytanie groziło wizytą u szkolnego pedagoga albo też było niemalże stuprocentowym dowodem na bycie narkomanem. A teraz? Bezsprzecznie moim pierwszym skojarzeniem jest David Bowie i jego wykonanie "Station to station" w wersji filmowej.