Autor Wątek: "Miecz Prawdy" Terry Goodkind  (Przeczytany 1423 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Czarna Mamba

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 114
  • Płeć: Kobieta
  • Today is a good day to die.
    • Zobacz profil
"Miecz Prawdy" Terry Goodkind
« dnia: Styczeń 31, 2010, 07:49:33 am »
Zachęcona serialeM "Legend od the seeker" czekam na dostarczenie do księgarni pierwszego tomu "Pierwsze prawo magii". Może ktoś już czytał i chciałby się podzielić wrażeniami? Z tego co wiem to jest to high fantasy, magii i miecza, czyli moje ulubione;) Czekam na tych, którzy są już po tej lekturze.
Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa.

Offline RozczochranaWiedźma

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 135
  • Płeć: Kobieta
  • one girl revolution
    • Zobacz profil
Odp: "Miecz Prawdy" Terry Goodkind
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 01, 2010, 12:45:59 pm »
Ja czytałam (nie wszystko i nie skończyłam jeszcze ostatniego tomu, ale i tak się wypowiem  :P) i... to zależy, co Ci się podoba. Z jednej strony to jest długa seria, każdy tom jest potężny, więc efektem jest naprawdę epicka opowieść z mnóstwem bohaterów (którzy potem wracają! Yay!), bogatym światem i długą fabułą, która jakoś logicznie posuwa się tam naprzód.
Niestety są też minusy. Główny bohater i jego wybranka to chodzące ideały. Richard posiada prawdopodobnie wszystkie Niezwykłe Tytuły jakie w ogóle tam istnieją. I znajdzie skazę w zaklęciu, pułapkę w przepowiedni (przepowiednia jest rzecz jasna o nim), której nie zobaczą ludzie starsi, zdolniejsi i zajmujący się tym całe życie magowie.
Granica między Dobrem i Złem też jest brutalnie wyraźna (niby ktoś tam stronę zmienia, ale to nie pomaga) - podobno autor krytykował tam poglądy polityczne i polityków, z którymi się nie zgadza (mało wiem o amerykańskiej polityce, więc tego nie wyłapałam)...

No i właśnie. Moim zdaniem nie należy oczekiwać zbyt wiele i robić przerwy między tomami (żeby to nie poczuć gorącego pragnienia zepchnięcia Richarda z jakiegoś wysokiego urwiska) i wtedy to całkiem sympatyczna lektura ;p.
Serialu obejrzałam z ciekawości dwa odcinki - moim zdaniem książka jest lepsza.
hand me a match
                                                                 this is a story about fire

Offline bler

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: "Miecz Prawdy" Terry Goodkind
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 05, 2010, 06:46:14 am »
Zdecydowanie Najlepsze Fantasy jakie czytalem. Czytalem przed ogladaniem serialu... ksiazka zdecydowanie lepsza ;-) Wiecej watkow, barwniejsze postacie... Nie wszystko pokrywa sie z serialem, czesc rzeczy jest duzo lepiej wytlumaczona. Pozycja dosc wymagajaca, ze wzgledu na spora dawke polityki, gospodarki, taktyki w kolejnych tomach, ale zdecydowanie warto :-)

Offline neir45

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil
Odp: "Miecz Prawdy" Terry Goodkind
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 05, 2010, 01:18:33 pm »
Fantastyczne fantasy najlepsze na świecie czytam już drugi tom <terefere>

Administrator Comment Nie ma to jak ładne, składne zdanie...
« Ostatnia zmiana: Marzec 05, 2010, 01:32:58 pm wysłana przez Radziar »

Offline Olimp-Chi

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: "Miecz Prawdy" Terry Goodkind
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 09, 2010, 08:59:26 am »
O.. do dobrego tematu w końcu trafiłam to się wypowiem.

Przeczytałam na razie 3 pierwsze tomy, które oczywiście kupiłam w selkar.. i zatrzymam je do końca życia. Na allegro zdobyłam nawet dodatek, który w księgarniach jest niedostępny ("Dług Wdzięczności"). Zbieram obecnie fundusze na kolejne książki, robię sobie domową kolekcję  ;)

A co do książek, mnie też zachęcił serial.. ale po przeczytaniu pierwszego rozdziału książki uznałam ten serial za badziewie, parodie (szczególnie 2 sezon serialu - parodia jak się paczy i to dążenie Richarda i Kahlan do "wspólnego łóżka"..).
Książka jest 100 razy lepsza, napisana prostym językiem, przyjemna i wciągająca. Autor nie żałuje opisów (w szczególności opisów przeżyć wewnętrznych - extra) ale te opisy nie nudzą ani trochę czytelnika.

Najlepszy jest 3 tom, pomysłowość autora przekracza wszelkie granice.. (z pozoru wygląda na bajeczkę dla dzieci.. ale nie radzę ją czytać na dobranoc pociechom, szczególnie 3 części..  <oczko>).

Więc na koniec ponownie polecam tą książkę wszystkim miłośnikom fantasy (według mnie najlepszy wątek tam zawarty to miłosny, ale wojenne też niczego sobie).  ;)

Offline eveninger

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Moja prywatna strona
Odp: "Miecz Prawdy" Terry Goodkind
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 09, 2010, 04:58:17 pm »
Goodkind to chyba masochista, ale cykl jest świetny (i zabójczy - dla czasu...;)). Serial też zdarzyło mi się zobaczyć i powiem szczerze, że żałuję. Dla mnie to to samo, co ekranizacja "Wiedźmina" (wolę nie kończyć tego zdania...).
www.eveninger.net - zapraszam;)

Offline Czarna Mamba

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 114
  • Płeć: Kobieta
  • Today is a good day to die.
    • Zobacz profil
Odp: "Miecz Prawdy" Terry Goodkind
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 31, 2010, 07:47:49 am »
Jestem przed Bractwem Czystej Krwii, a w zasadzie na 60 stronie, bo wczoraj zaczęłam i narazie jest super;) Takie lekkie, dobre fantasy(lekkie, bo Wiedźmina męczyłam po 2-3 tygodnie tom, a bardzo mi sie podobał;) ). Tylko jedna rzecz mnie przeraża... a mianowicie ilość tomów  <grin2> Jak sobie pomyślę, że jeszcze 8... i przeliczę na złotówki... to chyba będę zbierała do 2012 roku;) Ale, czego się nie robi dla przyjemności;)
Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa.

Offline zanul

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: "Miecz Prawdy" Terry Goodkind
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 11, 2010, 07:50:52 pm »
Pewnego dnia natrafiłam na serial „Legend of the Seeker” i poszukałam troszkę i natrafiłam na źródło owego serialu. Jako, że jestem zwolennikiem – NAJPIERW PRZECZYTAJ POTEM OGLĄDAJ - postanowiłam zagłębić się w lekturze Terrego Goodkind’a (tom 1) i dopiero później obejrzeć serial i jak się spodoba przeczytać całość. „Pierwsze prawo magii” wciągnęło mnie niesamowicie. Książka w wielu momentach mnie po prostu zaskakiwała. Czytając śmiałam się z bohaterami, płakałam z nimi i cierpiałam wtedy kiedy i oni cierpieli. Terry Goodkind stworzył niesamowity świat w którym wszystko jest możliwe, a jak ci się wydaje, że już nic się nie da zrobić – pojawia się rozwiązanie o którym nawet by się nie pomyślało. Bez zastanowienia sięgnęłam po kolejny tom i wiem, że przebrnę z wielką przyjemnością przez wszystkie 11 tomów i będą stanowić one perełkę w mojej bibliotece.
No i serial. Zaczęłam oglądać i cóż rzec. O gustach się nie rozmawia. To, że książka bez porównania jest lepsza to bez dwóch zdań. Natomiast to co zrobiono ze scenariuszem to chyba jakaś pomyłka. Fakty i wątki są strasznie pomieszane i poprzekręcane. Istotne z punktu czytelnika zdarzenia albo nie miały w ogóle miejsca w serialu albo całkowicie zostały przekręcone. Podejrzewam, że jeżeli ktoś oglądałby serial nie czytając książki to miałoby to ręce i nogi.
Troszkę się zawiodłam na serialu, gdyż moja wyobraźnia zadziałała zdecydowanie lepiej – ale chyba o to chodzi w czytaniu, żeby bawić się słowem i wyobrażeniami tworząc własny obraz.
Zachęcam wszystkich do lektury bo warto.

Offline Czarna Mamba

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 114
  • Płeć: Kobieta
  • Today is a good day to die.
    • Zobacz profil
Odp: "Miecz Prawdy" Terry Goodkind
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 21, 2010, 05:19:21 pm »
Ukochany cykl. Dużo wątków, postaci, ciekawe dialogi, piękne opisy, barwne osobowości... same zalety! Czytuję w wolnych chwilach, a że mało ich mam to idzie mi wolno. Jestem w trakcie siódmego tomu i wbrew ostrzeżeniom nie nudzi mi się ani trochę. Polecam wszystkim, a szczególnie, że Goodkind planuje kolejną część;)
Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa.

Offline greysblack

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: "Miecz Prawdy" Terry Goodkind
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 15, 2010, 08:35:54 am »
kiedyś przeczytałam tyle tomów ile autor napisał, potem nastąpiła długa przerwa przed następnym tomem i teraz kilka razy już brałam i odkładałam w księgarni nowe tomy . nie jestem pewna czy pamiętam tyle żeby się nie zgubić w watku

Offline Yekini

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 56
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: "Miecz Prawdy" Terry Goodkind
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 15, 2010, 01:07:04 pm »
Ja nie czytałem Googdkinda tylko zacząlem oglądać Legend of the Seeker.
Moje odczucie było jedno. Jeśli goodkind jest genialny to ktośsię chyba pomylił. Serial strasznie mnie zniechęcił. Jednak czytając wasze wypowiedzi chyba się jednak przemogę i zakupie pierwszy tom. Przeczytam i zdecyduje co dalej. Najpierw jednak skończe Malezjańczyków.  :D Eriksson to prawdziwy Geniusz Fantasy.

Offline Magda.K

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Kobieta
  • Though this be madness yet there is a method in it
    • Zobacz profil
Odp: "Miecz Prawdy" Terry Goodkind
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 15, 2010, 02:57:15 pm »
ciągle szukam ciekawych tytułów z fantasy i widzę, że w końcu znalazłam. Przyznam się bez bicia, że nie słyszałam nawet o serialu ani o książce. To forum jest arcypomocne :)
Szkoda tylko, że tomów jest sporo, książki niestety do tanich nie należą. Ale plusów jest więcej - choćby to, że lubię opasłe tomy, bo krótkie książki które mnie wciągają mnie irytują (zawsze tak mi źle, że tak szybko się kończy, a czytać drugi raz na następny dzień to za wcześnie :) )

Offline Czarna Mamba

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 114
  • Płeć: Kobieta
  • Today is a good day to die.
    • Zobacz profil
Odp: "Miecz Prawdy" Terry Goodkind
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 20, 2010, 06:08:43 am »
Ja nie czytałem Googdkinda tylko zacząlem oglądać Legend of the Seeker.
Moje odczucie było jedno. Jeśli goodkind jest genialny to ktośsię chyba pomylił. Serial strasznie mnie zniechęcił.

Bo serial to muł, dno i wodorosty w porównaniu z książką!
Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa.

Offline Yekini

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 56
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: "Miecz Prawdy" Terry Goodkind
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 20, 2010, 06:38:19 am »
Bo serial to muł, dno i wodorosty w porównaniu z książką!

DLatego po zachęceniu przez was zakupie na początek pierwszy tom a potem sięzobaczy :-)

Offline sarkon

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 6
    • Zobacz profil
Odp: "Miecz Prawdy" Terry Goodkind
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 20, 2010, 01:22:14 pm »
Witam serdecznie jako nowy użytkownik:)

Pozwolę sobie wypowiedzieć się na temat serii T.G.

Jako, że od kilku lat zapełniam moja skromną biblioteczkę w najlepsze pozycje fantasy, niewątpliwie Saga Terryego jest jedną z najważniejszych pozycji całej kolekcji. Dlaczego? Takie prozaiczne pytanie, powinno się odpowiedzieć: za świetnie podzielony świat, za specyficzne ludy ,,tubylcze", za pomysłowość i przede wszystkim (z całym szacunkiem dla świata Forgotten Realms) za nie wsadzenie w jedną powieść wszystkiego co magiczne (miecze, topory, zbroje, talerze, sztućce itp itd.). To wszystko racja i prawda. Jednak ja pokochałem Goodkinda za szczegółowość opisów i pójdę o jeden krok dalej: za przedstawienie rzeczy brutalnych w bardzo brutalny, rzeczywisty sposób. Nie raz czułem zgorszenie czytając niektóre tomy. To jest coś czego szukałem! Nie kolorowych krajobrazów i cukierkowego schematu, a zimnego, wyrachowanego i mało wysublimowanego przekazu. To znalazłem w twórczości Goodkinda.

Najlepsze tomy? Napewno PPM, Kamień Łez (ciut przydługi ale tutaj się rozkręcała kwestia dalszych losów), fenomenalny Nadzieja Pokonanych no i trzy ostatnie tomy czyli Pożoga, Fantom i Spowiedniczka.

 Najgorszy tom? Niewątpliwie Filary Świata. W sumie można go nawet opuścić:) Nie no żartuje z tym opuszczaniem, jednak trzeba poświęcić mu dużo cieprliwości bo nie koniecznie posuwa cokolwiek w wątku głównym.

Co najbardziej przykłuło mnie w całej serii? Na pewno System i życie Mord Sith. Genialna postać Spowiedniczki i jej serce do walki (wiadomo po kim). Prześmieszny Zedd Zeddicus Zolander.

Co do serialu emitowanego w TV wolałbym się nie wypowiadać ale stwierdzę tylko fakt: Po obejrzeniu jednego odcinka poczułem się zgłwałcony na wskroś, gdyż z tak dobrej serii zrobili przemielonego kotleta, który od samego początku nie nadawał się do spożycia.

Goodkind na papierze TAK, Goodkind na ekranie NIE.