Rok temu zaczęłam czytać pierwszy tom i jakoś mnie to niezbyt zaciekawiło, zresztą nie dziwne skoro miałam na półce Piekarę do przeczytania. Dużo słyszałam, od jednych że dobre, od innych że strata pieniędzy. Ale skoro mam już trzy tomy ( I, II i IV [wiem, wiem, czegoś brakuje, ale na wyprzedaży był tylko IV!]) to chyba czas się wziąć i nie brać pod uwagę opinii innych. Przeczytałam chyba połowę I tomu i muszę powiedzieć, że jest on dość brutalny. Teraz czas na powtórkę z rozrywki.