To prawda, że dzielą wiele książek na tomy, ale z drugiej strony trochę lepiej się je czyta. Duża czcionka bardziej mi odpowiada niż drobny maczek. Chociaż te marginesy to już lekka przesada, a i cena za 2 tomy jest chyba za wysoka. W innych wydawnictwach aż tak kasy z nas nie ściągają. Przykład: Rebis, nowość Weber`a -
Schronienie. Tom 1. Rafa Armagedonu. 902 strony, cena 43,90 (w Selkar 33

).
Także Koniasz płaci podwójnie w burdelu, a my w księgarniach za książki o tym
