Autor Wątek: Stephen King  (Przeczytany 7387 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline kotek_behemotek

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 11
  • leee mruuuu
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #15 dnia: Lipiec 15, 2009, 06:51:50 pm »
cóż ....
Pokochała Toma Gordona jest nudne? No nie powiedziała bym :) Raczej jest specyficzne. Nigdy nie byliście w lesie sami? W bardzo starym lesie... I nigdy ale to nigdy nie zdarzyło się wam poczuć że ten las ma oczy, ze coś gapi się na was zza drzew i łyka ślinki?
Myślę ze to właśnie jest urok Kinga- najprostszą rzecz, pozornie zwyczajną zamienić w potwora i zagrać tak na strunach strunach strachu że jeszcze długo PO tętno wali nam w uszach :D
Lubię Kinga-przyznaje bez bicia. I nie żal mi pieniędzy na każdą nowość :)

Dla lubiących tegoż autora jak i Koontza polecam także coś naszej rodzimej produkcji-- Biała Wiedźma  autorstwa Adama Zalewskiego.

Offline Karola

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 99
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #16 dnia: Lipiec 17, 2009, 05:51:34 pm »
King jest mistrzem i zaprzeczyć temu nie można ;)
Na temat jego powieści wypowiadałam się tutaj już chyba kilka razy, więc dodam tylko parę uwag:
'Pokochała...' to książka nietypowa, jednak moim zdaniem wcale nie jest nudna! Tak jak mówi kotek, King buduje nastrój grozy na rzeczach pozornie zwyczajnych. Rewelacyjną rzeczą jest amerykańskie wydanie tej książki w formie pop-up - nadal nie mogę się na nią napatrzeć!
Od siebie mogę polecić 'Wielki marsz', na okładce którego miała być moja recenzja, jednak ostatecznie zapomniałam o wysłaniu jej w odpowiednim momencie i wylądowała jedynie na stronie wydawnictwa ;D

Największa krzywda, jaką wyrządzono Kingowi to ekranizacje jego powieści. Jest to po prostu skrajna tragedia, chyba jedynie 'Lśnienie' i 'Pokój 1408' dorównują w minimalnym stopniu książkom, reszta to koszmar ('Łowca snów', na litość boską, czy reżyser zażywał jakieś zakazane substancje w czasie kręcenia tego filmu?!).

Offline krm03

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 154
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 10, 2009, 07:30:02 am »
Akurat nie często czytam horrory, ale nie wiedziałam, że film Pokój 1408 jest na podstawie jego książki, miło się czegoś dowiedzieć, film nawet ok. Czytałam opowiadania "Cztery pory roku", szczególnie podobało mi się "Zdolny uczeń"

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 10, 2009, 04:15:34 pm »
Czytałam tylko "Zieloną milę". Kilkutomowe wydanie... ale nie przeszkadzało mi to. Bardzo mi się podobało to, w jaki sposób został przedstawiony główny bohater, John Coffey. Nie chcę tu zdradzać szczegółów, o czym była książka... ale z pełną świadomością polecam ją wszystkim, którzy nie czytali.
Oglądałam film. Godny obejrzenia aczkolwiek nie ukrywam, że książka bardziej mi się podobała. ;)

Offline mat2252

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 35
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 10, 2009, 05:59:13 pm »
. Czytałam opowiadania "Cztery pory roku", szczególnie podobało mi się "Zdolny uczeń"

"Zdolny uczeń"również bardzo mi się spodobał, ale tekst "Ciało" nie za bardzo przypadł mi do gustu...

Offline PK

  • Dexter Morgan
  • ****
  • Wiadomości: 324
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 11, 2009, 10:09:58 am »
Jak Zielona Mila mogła zostać wydana w kilku tomach? Przecież to nie było jakieś tomisko, o ile dobrze pamiętam?

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 11, 2009, 12:16:19 pm »
Jak Zielona Mila mogła zostać wydana w kilku tomach? Przecież to nie było jakieś tomisko, o ile dobrze pamiętam?
Nie jest to jakieś opasłe tomisko, ale czytałam właśnie taką wydaną w kilku tomach. Hm, raczej tomikach. Nie pamiętam, czy to nie był przypadkiem jakiś dodatek do gazety? Wtedy to byłoby uzasadnione - chcesz się dowiedzieć, co dalej, kup. ;D

Offline Kamila

  • Han Solo
  • *****
  • Wiadomości: 604
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 11, 2009, 05:14:53 pm »
"Zielona Mila" nie jest gruba, ma rozmiary przeciętnej książki... jakieś 400 stron. Podzielili to na 4 tomy po 100 stron? Jeśli dodatek do gazety to rozumiem, ale do księgani to raczej w jednym kawałku, ze względu na koszty. Jeszcze nie widziałam tego wydania.

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 11, 2009, 08:15:23 pm »
"Zieloną milę" wypożyczałam z biblioteki... nie pamiętam nazwy wydawnictwa ani szczegółów dotyczących wydania (nawet nie pamiętam, ile tomów było...) jak tam będę przy okazji, to zerknę. I podam Wam szczegóły.

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 12, 2009, 12:34:41 pm »
Hmmm... Stephen King... Jeszcze nie miałam przyjemności... Widziałam Zielona Milę i film nawet mi się podobał, więc może sięgnę po coś tego autora? Co jeszcze polecacie na początek?
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline mat2252

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 35
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 14, 2009, 04:27:52 pm »
Co jeszcze polecacie na początek?

Ja poleciłbym któryś ze zbiorów opowiadań, (może "Szkieletowa Załoga") lub "Sklepik z Marzeniami" czy "Cmętarz Zwieżąt".

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 14, 2009, 06:01:42 pm »
Ja poleciłbym któryś ze zbiorów opowiadań, (może "Szkieletowa Załoga") lub "Sklepik z Marzeniami" czy "Cmętarz Zwieżąt".
Opowiadania czyta się lekko, więc pewnie zacznę od któregoś z polecanych ;) Dziękuję :)
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 14, 2009, 08:20:21 pm »
Ja poleciłbym któryś ze zbiorów opowiadań, (może "Szkieletowa Załoga") lub "Sklepik z Marzeniami" czy "Cmętarz Zwieżąt".
Ten ostatni tytuł mnie wystraszył, aż musiałam sprawdzić w wyszukiwarce, czy faktycznie tak został wydany. :D

Offline mat2252

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 35
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 14, 2009, 09:13:33 pm »
Ten ostatni tytuł mnie wystraszył, aż musiałam sprawdzić w wyszukiwarce, czy faktycznie tak został wydany. :D

Książka ma taki tytuł, ponieważ tytułowy "Cmętarz Zwieżąt" założyły małe dzieci (i taką nazwę zamieściły przy wejściu), a wiadomo jak to dzieci... ortografia nie jest dla nich najważniejsza.

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpień 15, 2009, 10:03:35 am »
To była pierwsza książka Kinga, jaką przeczytałam i jakoś potem przez długi czas po niego nie sięgałam. Ta końcówka była tak tragicznie sztampowa... Boli do dziś. :)
...una buena onda...