Autor Wątek: Stephen King  (Przeczytany 7387 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #30 dnia: Sierpień 15, 2009, 11:33:04 am »
A co z pozostałymi tytułami? O czym opowiadają, tak mniej-więcej?
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline mat2252

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 35
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #31 dnia: Sierpień 15, 2009, 01:13:18 pm »
A co z pozostałymi tytułami? O czym opowiadają, tak mniej-więcej?

*"Sklepik z Marzeniami" opowiada o przybyszu z Europy, który zakłada w Castle Rock swój sklep, gdzie można kupić wszystko co chcesz, za jedynie niewinny z pozoru psikus...

*"Cmętarz Zwieżąt" to historia o pewnej rodzinie, która zamieszkuje w wymażonym domu, ale niebezpiecznie blisko bardzo ruchliwej drogi. Książka opowiada o starym indiańskim cmentarzu, na którym dzieją się bardzo dziwne rzeczy, a ten kto stamtąd powróci nie jest taki sam...

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #32 dnia: Sierpień 15, 2009, 01:21:35 pm »
Koleżanka uwielbia książki Kinga. Jak mi opowiada, co znowu przeczytała, to aż mrozi krew w żyłach.
Nie wiem, czy wiecie, ale syn Kinga też pisze. Joseph Hillstorm King - podpisuje  się jako Joe Hill. Znam na razie ze słyszenia powieść "Pudełko w kształcie serca". Ale mówią, że tato jest lepszy.

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #33 dnia: Sierpień 15, 2009, 01:27:44 pm »
Nie wiem, czy wiecie, ale syn Kinga też pisze. Joseph Hillstorm King - podpisuje  się jako Joe Hill. Znam na razie ze słyszenia powieść "Pudełko w kształcie serca". Ale mówią, że tato jest lepszy.
Ciekawe czy to niezrozumiała odgórna presja czy jego wybór?
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #34 dnia: Sierpień 15, 2009, 01:32:12 pm »
Ciekawe czy to niezrozumiała odgórna presja czy jego wybór?
To już jego trzeba byłoby zapytać. <grin2> W sumie nie oceniają tej książki jako takiej najgorszej, więc może będą z niego ludzie. :)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 15, 2009, 01:39:40 pm wysłana przez etka »

Offline mat2252

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 35
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #35 dnia: Sierpień 15, 2009, 01:59:31 pm »
Nie wiem, czy wiecie, ale syn Kinga też pisze. Joseph Hillstorm King - podpisuje  się jako Joe Hill. Znam na razie ze słyszenia powieść "Pudełko w kształcie serca". Ale mówią, że tato jest lepszy.


W 2009r. ma jeszcze wyjść jego zbór opowiadań "20th Century Ghost" ("Upiory XX wieku"), a oprócz niego pisze jeszcze jeden syn Kinga- Owen. Jego pierwsza książka to zbiór nowel "Jesteśmy w Tym Wszyscy Razem".
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2009, 12:09:29 pm wysłana przez Radziar »

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #36 dnia: Sierpień 15, 2009, 02:08:10 pm »
No proszę, krąg się poszerza.
Ciekawie byłoby przeczytać najpierw wszystkie książki Stephena Kinga, a potem jego synów. I porównać, wyciągnąć wnioski. Może znalazłam komuś zajęcie na ładnych parę miesięcy? <grin>

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #37 dnia: Sierpień 15, 2009, 04:46:48 pm »
Heh, rodzinny interes :D
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline Kamila

  • Han Solo
  • *****
  • Wiadomości: 604
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #38 dnia: Sierpień 15, 2009, 08:36:11 pm »
Można stwierdzić, że King w oryginale jest ciekawszy. :) Polecam "the dead zone", nie wiem jak jest z naszą "martwą strefą".

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #39 dnia: Sierpień 16, 2009, 05:33:49 pm »
Można stwierdzić, że King w oryginale jest ciekawszy. :) Polecam "the dead zone", nie wiem jak jest z naszą "martwą strefą".
Zwykle oryginał jest lepszy. Przekonałam się o tym na Hellboy'u. Amerykańskie komiksy są znacznie, ZNACZNIE lepsze od polskich tłumaczeń.
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline Kamila

  • Han Solo
  • *****
  • Wiadomości: 604
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #40 dnia: Sierpień 16, 2009, 07:01:59 pm »
Komiksy ciężko przetłumaczyć (żeby się wszystko pomieściło), to samo z wierszami. :/

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #41 dnia: Sierpień 16, 2009, 08:13:24 pm »
Komiksy ciężko przetłumaczyć (żeby się wszystko pomieściło), to samo z wierszami. :/
To już nie jest to samo. Bardzo łatwo jest zatracić cały charakter postaci. To już są inne słowa.
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #42 dnia: Wrzesień 05, 2009, 10:24:33 am »
Można stwierdzić, że King w oryginale jest ciekawszy. :) Polecam "the dead zone", nie wiem jak jest z naszą "martwą strefą".

1. Z tym oryginałem to różnie bywa. Wcale nie musi być "lepszy". A bo to my tacy perfekcyjni jesteśmy z angielskiego, żeby rozumieć czytaną książkę lepiej niż tłumacz, który jest naprawdę profesjonalista językowym? A nawet jeśli ogarniemy język jako tako i powieść czytana w oryginale jest dla nas zrozumiała generalnie, to czy będziemy w stanie wyłapać te wszystkie, charakterystyczne dla amerykańskiej kultury "smaczki"? Nie jest to takie łatwe jeśli autor robi wiele aluzji do kultury swojego narodu.

2. Martwa strefa. Kiedyś przeczytałem i generalnie mógłbym innym tę książkę polecać. Trochę taka smutna opowieść, głównego bohatera spotykają same nieszczęścia i czytając aż miałem takie pragnienie, żeby Johny Smith wreszcie wyszedł na prostą, żeby udało mu się ułożyć jakoś życie po tym koszmarnym wypadku. Niestety książka nie kończy się happy endem, przynajmniej nie dla głównego bohatera, którego skądinąd polubiłem.

Offline Kamila

  • Han Solo
  • *****
  • Wiadomości: 604
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #43 dnia: Wrzesień 05, 2009, 10:27:50 pm »
Zawsze współczuję bohaterom, których polubię, ale i tym 'złym' osobom. Jakoś tak potrafię wczuć się w rolę każdego człowieka.

Offline Karola

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 99
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King
« Odpowiedź #44 dnia: Wrzesień 06, 2009, 11:20:38 am »
Cytuj
1. Z tym oryginałem to różnie bywa. Wcale nie musi być "lepszy". A bo to my tacy perfekcyjni jesteśmy z angielskiego, żeby rozumieć czytaną książkę lepiej niż tłumacz, który jest naprawdę profesjonalista językowym? A nawet jeśli ogarniemy język jako tako i powieść czytana w oryginale jest dla nas zrozumiała generalnie, to czy będziemy w stanie wyłapać te wszystkie, charakterystyczne dla amerykańskiej kultury "smaczki"? Nie jest to takie łatwe jeśli autor robi wiele aluzji do kultury swojego narodu.

Zawsze mnie to zastanawiało... Czy otaczają mnie ludzie, którzy płynnie mówią i czytają po angielsku i znają w ogromnym stopniu kulturę innych krajów, czy po prostu chodzi o-niestety- powszechne przekonanie, że 'polskie znaczy gorsze'? ;D

Cytuj
Ciekawie byłoby przeczytać najpierw wszystkie książki Stephena Kinga, a potem jego synów. I porównać, wyciągnąć wnioski. Może znalazłam komuś zajęcie na ładnych parę miesięcy? <grin>

Niejeden fan Kinga tak zrobił, ze mną włącznie ;) I wbrew pozorom synowie nie wzorują się mocno na ojcu.