Autor Wątek: Konkurs Wydawnictwa MEDIA RODZINA i księgarni SELKAR - 2 książki do wygrania  (Przeczytany 1405 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline derawel

  • Admin
  • *
  • Wiadomości: 514
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil


Zapraszamy do udziału w konkursie, którego sponsorem jest Wydawnictwo Media Rodzina . Do wygrania są 2 książki



2 egzemplarze książki:
Trzeci najazd Marsjan - Marek Oramus


Aby zdobyć jedną z tych książek należy opisać (wygląd, cechy charakteru, zachowanie, sposób poruszania się itp.) jak w Twoim wyobrażeniu wygląda prawdziwy Marsjanin. Opisy proszę umieszczać w tym wątku na forum. Każda osoba może dodać tylko 1 swój opis. Liczą się oryginalne pomysły, powielanie czyjegoś pomysłu nie będzie brane pod uwagę.

W konkursie mogą brać udział wszyscy forumowicze!

Uwaga! Konkurs potrwa aż 3 tygodnie i zakończy się 6 września o północy. Zwycięzcy zostaną ogłoszeni w ciągu następnych 3 dni roboczych w tym wątku na naszym forum.

Życzymy powodzenia!


Offline Alek2795

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Konkurs Wydawnictwa MEDIA RODZINA i księgarni SELKAR - 2 książki do wygrania
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 23, 2010, 07:19:58 pm »
Moim zdaniem fantazji Marsjanie mają zieloną skórę pokrytą wieloma bardzo widocznymi zmarszczkami, które powstały na skutek suchości atmosfery w kosmosie. Mają ani krótkie czułki na których zaczepione są oczy. Są oni bardzo podstępni i wciąż myślą jak zniszczyć naszą planetę: Ziemię. Mają oni złe zamiary wobec naszej rasy, ponieważ są bardzo bestialscy i żądni krwi. Mają oni instynkt zabójcy i wciąż porywają ludzi, aby się nimi pożywić. Ich mowa to zaledwie niezrozumiałe dla ludzkiego ucha skrzeki. Porószają się bardzo szybko mimo wielkiej wadze. Nigdy nie odpuszczą swej ofiary - nie znają litości. Taki jest mój pogląd na złowieszczych Marsjan. <grin>
 <fool>???

Offline Radziar

  • Admin
  • *
  • Wiadomości: 1154
  • Płeć: Mężczyzna
  • Twój awatar i Twoje posty świadczą tylko o Tobie!
    • Zobacz profil
    • Bestsellery książki
Odp: Konkurs Wydawnictwa MEDIA RODZINA i księgarni SELKAR - 2 książki do wygrania
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 23, 2010, 07:57:48 pm »
Świetnie... A ja ogłaszam wprowadzenie szeroko zakrojonej akcji:

Masz niepowtarzalną okazję aby poprawić swój tekst i pozbyć się wszelkich błędów ortograficznych...

Podpowiedź: W każdym poście masz przycisk Sprawdź ortografię, który może Ci pomóc!

Najlepiej sprzedające się książki! - Bestsellery książkowe

Filozofia Zdrowia - Po prostu - zdrowe książki!
Pieśń Lodu i Ognia - George R. R. Martin
Biologia Ville Biologia Solomon

Offline human

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Konkurs Wydawnictwa MEDIA RODZINA i księgarni SELKAR - 2 książki do wygrania
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 24, 2010, 11:30:01 am »
Świetny konkurs :)
Ja spróbuje opisać Marsjanina w sposób inny, niż forumowicz u góry - spróbuję napisać własną notkę encyklopedyczną tego, jak wyobrażam sobie Marsjanina :)





Marsjanin - rodzaj istoty z rodziny kosmitów, zamieszkujący chłodniejsze tereny planety Mars oraz cały obszar Ziemi. Klasyfikowany jest do rodziny ssaków ze względu na budowę, autonomię i sposób rozmnażania się podobny do tego, jaki spotyka się u osobników typu homo sapiens. Charakteryzują się dużymi rozmiarami, zbliżonymi do homo erectus, które żyły około 3- 4 milionów lat temu. Uważa się, że Marsjanie są wiernymi potomkami tej ludzkiej rasy, jednak ze względy na specyficzną modyfikację genetyczną w tak długim okresie czasu ich budowa i postura ciała nie zmieniła się. Wyglądają niemal ja człowiek - posiadają tylko większy i lepszy instynkt, bardziej specyficzną budowę ciała, a z wyglądu mają bardziej wydłużone czoło, większy nos, jaśniejsze (bardzo często błękitne) oczy.

Przedstawiciele obu płci wyglądają niemal identycznie - Samiec, który dominuje w rodzinie ma zazwyczaj szerszą muskulaturę ciała i charakteryzuje się tym, że w okresie rui potrafi zapłodnić w czasie 24 godzin aż dziewięć samic - pozwala mu na to bardzo rozwinięty układ rozrodczy. Samica ma bardziej ukształtowane ciało, charakteryzuje się tym, że posiada cztery gruczoły mlekowe. Kiedy jest zapładniania przez samca, przez trzy miesiące, trzy tygodnie i trzy dni nie potrafi sama o siebie zadbać - wówczas samiec przynosi jej jedzenie, dba o jej potrzeby fizjologiczne, a w okresie choroby pielęgnuję ją. Po tym okresie samica rodzi, składając jaja i przez następne dwa tygodnie i dwa dni oczekuje na wylęgnięcie małych osobników.

Uważa się, że Marsjanie żyją na Ziemi od ponad czterech milionów lat i czekają na czas, kiedy ich przedstawiciele będą mogli zamienić świat i proch i dym, a na ich miejsce założyć nowe kolonie. Tak naprawdę nikt nie wie, kto jest człowiekiem, a kto kosmitą. Można spekulować na ten temat, ale  zapamiętajcie, Że tak naprawdę kosmici są wśród nas. W świecie sztuki często przedstawiane są jako zielone ludziki z wielkimi oczami, co stanowi symbol wszechświata. Niektórzy uważają, że Marsjanie wyróżniają  się większą agresywnością, ale to nie prawda - jest całkiem inaczej, poprzez bardziej skomplikowaną budowę potrafią grać pozory - nie chcą aby istota typu homo sapiens domyśliła się, że być może akurat ten osobnik jest kosmitą, bo to mogłoby zniszczyć plany, które przedstawiciele tej rasy snują od wielu milionów lat. Tak więc nie pozostaje człowiekowi nic, jak tylko akceptować każdego człowieka, nawet tego z wydłużonym czołem i błękitnymi oczami.

[copyright by: encyklopedia SELKAR "centrum taniej książki" na mocy konkursu o Marsjanach]

Van116

  • Gość
Odp: Konkurs Wydawnictwa MEDIA RODZINA i księgarni SELKAR - 2 książki do wygrania
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 26, 2010, 10:10:18 pm »
   O tym, że marsjanie są wśród nas, przekonać się daje coraz więcej ludzi. Populacja ich na ziemi wahać się ma między 140, a 200 osobnikami, wartość ta pozostaje stała. Co prawda nie wiadomo jak ktoś tych liczb dociekł, skoro do dziś nie pojawił się choćby ostateczny i rozstrzygający dowód na to że w ogóle istnieją, z drugiej strony stosowane przez naukowców metody pomiarowe zawsze imponować będą szarym ludziom. Tu jednak dopiero rodzi się tajemnica. Skąd się wzięli i dokąd zmierzają?
Autorem najpopularniejszej teorii wyjaśniającej kulisy ich wizyty i osiedlenia jest Prof. Tadeusz Kurczak. Po raz pierwszy na ziemi, jak twierdzi, marsjanie pojawili się w latach 90-tych ubiegłego wieku. Przy okazji ekspedycji naukowej, której zadaniem było zebranie informacji na temat ziemskiej fauny i flory, oraz zdobycie próbek coca-coli. Ekspedycji, z której nigdy nie wrócili. Mamy więc do czynienia z dużym, jak na ziemskie standardy, bo stu-kilkudziesięcio osobowym zespołem naukowym który znalazł tu, na ziemi, coś co skłoniło ich do pozostania. Prof. Kurczak, nieprzejednany wobec krytyków swojej teorii, twierdzi iż chodziło i wciąż chodzi o ochronną folię bąbelkową, na której punkcie przybysze wprost oszaleli. Strzelanie nimi okazało się dla marsjan narkotykiem z którym nie mogli się rozstać. Ponieważ wiązania spotykane w strukturach polietylenu powstać mogą wyłącznie na ziemi, odtworzenie procesu produkcji folii bąbelkowej na ich rodzinnej planecie nie miałoby sensu. Musieli zostać.
   „Wiemy natomiast że nie są groźni, chodzi im tylko i wyłącznie o bąbelki” – uspokaja Prof. Kurczak. „Niepokojące może wydać się jedynie to iż właściwie niczym się od nas nie różnią” – dodaje. „Mają specjalne generatory holograficzne które upodabniają ich do nas. Nikt nie wie jak wyglądają naprawdę. Jest jeden, sprawdzony sposób na to by rozpoznać Marsjanina. Chodzą w sandałach, ale nie zdejmują do nich skarpet.”

Offline GRuBshy

  • Dexter Morgan
  • ****
  • Wiadomości: 402
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chlod Mego Serca
    • Zobacz profil
Odp: Konkurs Wydawnictwa MEDIA RODZINA i księgarni SELKAR - 2 książki do wygrania
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 30, 2010, 12:17:04 am »
Nie chce mi sie spac, to cos skrobne. Tym razem nie ide na latwizne - ani slowa o wombatach.

Marsjanie to maja dobrze...
Nie ma co ukrywac – ich przewaga w wielu dziedzinach nie podlega dyskusji! Nie wierzycie? Dajmy na to wyglad fizyczny – czy prawdziwy Marsjanin poswieca mu nadmiar uwagi? Kilkuminutowy prysznic dla higieny i mozemy isc do pracy i naprawde nie obchodzi nas czy ubranie nas nie pogrubia, a fryzura pasuje do... kurcze ja nawet nie wiem, do czego moze pasowac fryzura! I nic mnie nie obchodzi, czy ktos zobaczy, ze mam nowa! Dziala to, tez w druga strone – nikt ze znajomych nie bedzie nam  falszywie wspolczul z powodu piwnego brzuszka, zmarszczek czy tez pierwszych siwych wlosow. A jesli nawet obgaduja nas z tego powodu za plecami to i tak  wcale nas to nie rusza. Zreszta niech ten piwny brzuszek nikogo nie zmyli – pod spodem ukryte sa twarde jak stal kleby miesni i gdy trzeba wtargac walizke na piate pietro, przesunac meble, albo nawet otworzyc sloik – nie ma to jak Marsjanin!
Ale dosc juz o naszych atutach fizycznych – przeciez to nie jedyna dziedzina, w ktorej przodujemy. Na ten przyklad  tracimy mniej czasu. O prysznicu juz wspominalem, ale to nie jedyny przyklad. Rozmowy telefoniczne – widzial ktos kiedys Marsjanina siedzacego druga godzine ze sluchawka przy uchu? Ja nie! Wyjecie portfela zajmuje nam kilka sekund – nie musimy przeciez przeszukiwac torebki wypelnionej setka nikomu niepotrzebnych drobiazgow. Sprzatanie? Nazwijcie mnie tradycjonalista, ale jesli dam rade oderwac stope od podlogi, to znaczy, ze nie jest jeszcze brudno, po co marnowac czas? Chodzenie do kosza na brudne pranie, tylko z jedna sztuka odziezy, albo noszenie do zmywarki po jednym kubku to tez koszmarna strata czasu.

Moglbym tak wymieniac i wymieniac, ale chyba dla kazdego oczywisty jest juz, ze my Marsjanie mamy dobrze. Ba! Powiem nawet, ze my mamy lepiej i zazdrosc  kobiet jest jak najbardziej zrozumiala.
No ale przeciez one sa z Wenus...
--
We are the Dwarfs. You will be decapitated. Resistance is futile.

Offline metidea

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 8
    • Zobacz profil
Odp: Konkurs Wydawnictwa MEDIA RODZINA i księgarni SELKAR - 2 książki do wygrania
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 03, 2010, 07:23:53 pm »
Grube szkła, nos orli, sokół zagięty w kierunku bielika, usta zaciśnięte w gniewie i ciągłym zniesmaczeniu, beret zaciągnięty na głowę. Złośliwa, mało żywotna, zacięta, niegramotna, tak się przedstawia i taka jest co dzień, kiedy ją widzę. Płeć już poznana i wspomniana- kobieta. Wcale nie jest zielona, nie ma wyłupiastych oczu. Jest taka jak każdy, każdy kogo mijamy na ulicy, to może być nasz nielubiany sąsiad, człowiek, który rzuca nam kłody pod nogi, czy wtrąca swoje zbędne pięć groszy w nasze interesy. Każdy kto swoim zachowaniem, zyskuje miano Marsjanina, ktoś kto jawnie kpi z człowieczeństwa i zzielenieje...z zazdrości, gdy komuś coś się udaję. Taka jest osoba, którą scharakteryzowałam na początku, moja sąsiadka Bogucha z naprzeciwka. Przeszkadza jej, że gram na gitarze, przeszkadza, że chrząkam, nie podoba jej się, że noszę glany, wnosi przeciw, gdy widzi, że mam znajomych mężczyzn z długimi włosami i ciągle brzdęka, że słońce za słabo święci, by kolejnego dnia przygrzać za mocno, że listonosz na nią krzywo spojrzał, że kruk za głośno krakał, że gołąb uwił sobie gniazdo na jej parapecie.  Niekończąca się historia boleści i niezadowolenia.  Bez znaczenia jest jakiej są płci, jaki mają wzrost, czy ubierają się za różowo czy na czarno,wyroznia ich syndrom marsjanizmu. Świecą na żółto, wewnętrzną żółcią, która przy każdej okazji z nich wypływa. Niech Matka Ziemia umożliwi mi trzymanie się z dala od nich.

Offline baden27

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 24
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Konkurs Wydawnictwa MEDIA RODZINA i księgarni SELKAR - 2 książki do wygrania
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 05, 2010, 09:51:48 am »
Wygląd marsjanina zależny jest od wielu czynników zewnętrznych. Tak bowiem się składa, że przystosowuje się on do każdej sytuacji, wtapia w otoczenie udając integralną jego część. Zatem inaczej będzie się prezentował nad ranem, inaczej w południe, jeszcze inaczej wieczorem. Trudno jest tak naprawdę rozpoznać go w tłumie ludzi. Jeszcze trudniej odnaleźć Marsjanina w stadzie bizonów, czy też w populacji mrówek. Z powodzeniem może więc konkurować w tym względzie z kameleonem. Jest sprytny i nie brakuje mu inwencji. Potrzeby Marsjanina są jednak bardzo skromne. Do życia wystarczy mu kawałek chleba, czasem mucha przelatująca w powietrzu, niekiedy jest to suchy liść, który opadł na ziemię. Nie są oni wybredni jeśli chodzi o pokarm. Od czasu do czasu spożywają też jaja gołębi i raz na miesiąc tabliczkę czekolady. Charakterystyczną cechą zachowania tych istot są wędrówki podmorskie odbywane dwa razy do roku. Wówczas zbierają się na dnie akwenów morskich gdzie przy okazji konferencji odbywają się doroczne igrzyska pod nazwą: glonojad. Zwycięzca tych zmagań zostaje na okres roku przywódcą Marsjan. Wraca na ziemię przybierając ludzką powłokę, dzięki której ma okazję przekazywać swoje geny najpiękniejszym ziemiankom. Jest to jednakże okupione dużym poświęceniem. W zawodach musi oczyścić jak największy obszar podziemnych składowisk odpadów, wycieków ropy i wszelkich nieczystości wyprodukowanych na lądzie. Życie Marsjanina z pozoru wydaje się łatwe i pozbawione zgrzytów. Tak nie jest. Musi on walczyć z przeciwnościami losu, z innymi zdegenerowanymi osobnikami własnej populacji, i wreszcie ze ślimakami. Te ostatnie stanowią sporą konkurencję dla Marsjan. Zjadają listki, które są przysmakiem i ozdobą świątecznego stołu. Tak, tak. Mają też swoje święto. Co prawda tylko jedno, ale trwa przez pierwsze trzy tygodnie maja. W tym czasie rozmnażają się, chodzą na tańce i piją herbatę. Nie używają alkoholu. Na zakończenie odbywa się festyn, na którym zbierają datki przeznaczone na ratowanie delfinów. Potem rozjeżdżają się po świecie. Jedni do Afryki, inni do Azji, jeszcze inni na Antarktydę. Zamieszkują każdy kontynent i każdy obszar naszej planety. Przyjaźnią się z flemingami, z bawołami i z bażantami. Lubią latać, zwłaszcza samolotami odrzutowymi. Nie znoszą za to podróży autostradą. Marsjanie mają też własne budynki i miejsca pamięci. Nie odwiedzają ich często ale lubią żyć ze świadomością własnej niepowtarzalnej kultury, która przenika do historii ogólnodziejowej. Szczególną rolę w świadomości Marsjan odgrywa postać Cezara, zaprzyjaźnionego z ich wielkim jednorocznym królem. Więź ta narodziła się na przyjęciu w Egipcie i przetrwała wiele długich miesięcy wchodząc do kanonu anegdot marsjańskich.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 05, 2010, 09:55:05 am wysłana przez baden27 »

Offline bassia5

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Zobacz profil
Odp: Konkurs Wydawnictwa MEDIA RODZINA i księgarni SELKAR - 2 książki do wygrania
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 06, 2010, 08:05:39 am »
Marsjanie są tak nieziemsko przystojni, że ich uroda przyćmiewa wszystkie gwiazdy na niebie. Jak wyglądają?  Hmm... chyba żadne słowa nie są w stanie  oddać ich wyglądu, ale myślę, że jest to połączenie Bruce Willisa, Richarda Gere, Toma Cruise’a i   Damiana Lewisa. Są silni  odważni i pomysłowi. Odznaczają się  dużą inteligencją, błyskotliwością i poczuciem humoru.
Są bardzo pracowici i zawsze pomocni. Potrafią zreperować kran, wymienić koło w statku kosmicznym, ugotować obiad , posprzątać i przyprowadzić małe ufoludki z kosmoprzedszkola.  Zawsze kulturalni i szarmanccy. Z uśmiechem przepuszczą Marsjankę w drzwiach, ustąpią miejsca w latającym spodku. Mają wiele pasji i zainteresowań.  Uwielbiają czytać książki i oglądać kosmiczne mecze. Z przyjemnością chodzą z Marsjankami do ufokina i ufoteatru. Nie denerwują się, gdy kolejną godzinę Marsjanki spędzają przed lustrem lub w kosmicznym sklepie. Są wspaniałymi przyjaciółmi, mężami, ojcami.  Zapytacie pewnie, czy trudno spotkać takiego Marsjanina? Oj, niestety od pewnego czasu mam wrażenie, że Marsjanie coraz rzadziej odwiedzają Ziemię. Tak naprawdę to sama nie wiem dlaczego.  Czy to za sprawą ocieplenia klimatu, a może Mleczną Drogę budowali Polacy? Tak czy inaczej, ja  jednak nie tracę nadziei i wierzę, że kiedyś spotkam takiego wspaniałego Marsjanina.  <grin>

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Odp: Konkurs Wydawnictwa MEDIA RODZINA i księgarni SELKAR - 2 książki do wygrania
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 06, 2010, 08:24:32 am »
Pseudonaukowy bełkot o naturze Marsjan

Jestestwo Marsjanina jest rzeczą wielce skomplikowaną, zarówno w aspekcie fizycznym, jak i psychicznym. Począwszy od jego fizjognomii pełnej oślizłych macek, ohydnych żuwaczek, ślepi o pionowych źrenicach czy innych obrzydliwych aparatów mających na celu zwiedzenie przeciwnika, obezwładnienie go - w śmiercionośnym uścisku mocnych szczęk lub sparaliżowanie jadem - a następnie łakomą konsumpcję ofiary; poprzez zawiłości anatomii tułowia i organów wewnętrznych (stwierdzono mnogość różnorakich gruczołów, których funkcji w organizmie dotychczas nie odkryto), a skończywszy na wielości kończyn i zrogowaciałych wypustek naskórnych oraz ogonie zakończonym żądłem. Zewnętrzny wygląd Marsjanina obrazuje doskonale jego możliwości przystosowawcze i długotrwały proces ewolucji gatunku.

Psychika Marsjanina skrywa równie intrygujące rozwiązania, co budowa fizyczna. Marsjanie są rasą inteligentną i przebiegłą. Wykazują duży współczynnik agresji, szybko się irytują, są skorzy do zwady i potyczek. Dysponują możliwością teleportacji w zakresie niedużych odległości, biegle władają umiejętnościami telekinetycznymi, co wskazuje na aktywne wykorzystanie pełni zasobów mózgu. Posiadają nieograniczone możliwości lingwistyczne; szybko przyswajają nowe słowa, równie szybko uczą się używać ich w poprawnym kontekście i budować zdania.

Rozwój duchowy Marsjan pozostaje zagadką. Nie odkryto żadnych śladów kultów religijnych. Przypuszcza się brak jakiegokolwiek panteonu. Poczucie więzi społecznej - znikome. Brak struktury podstawowej jednostki społecznej oraz hierarchizacji społeczeństwa. Marsjanie preferują koczowniczy tryb życia, łącząc się w grupy tylko w okresie rozrodczym. Nie gromadzą wiedzy, nie wykazują skłonności rzemieślniczych.

____________________
Referat z polecenia
Komisji Księgarni Selkar do spraw Badania Obcych Form Życia
pod redakcją moją.
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline Kazik_Haskeer

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm Haskeer
    • Zobacz profil
Odp: Konkurs Wydawnictwa MEDIA RODZINA i księgarni SELKAR - 2 książki do wygrania
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 06, 2010, 06:58:50 pm »

Marsjanie:
Informację wstępne- Marsjanie to powszechna nazwa istot myślących zamieszkujących ( lecz najczęściej obozujących tylko) planetę Mars. Ich prawdziwa nazwa to „Brizzel’polf” co w dosłownym przetłumaczeniu na język polski znaczy „Solone’paluszki”- sami siebie tak nazywają . (patrz-polowanie i odżywianie się ).

Wygląd-Marsjanie, czy jak kto woli Brizzel’polf, mają dość dużą głowę w porównaniu z resztą ciała. Na czubku głowy mają umieszczone małe, zakrzywione do środka rogi. Po obu ich stronach jest para uszu, którą można spokojnie uznać za identyczne jak u królików.  Zaraz pod nimi mają kolejną parę uszu, która nie jest przystosowana do odbierania dźwięków. Na ich dolnej części są duże otwory (które się powiększają) przeznaczone do zawieszania na nich kolczyków (patrz-sposób ubierania i upiększania). Z ich brody wyrasta kolec, który kształtem przypomina gumowy warkocz. Im jest dłuższy,  tym dany osobnik jest starszy. Jedno zaokrąglenie oznacza, ze ma on dziesięć lat ludzkich. Po jego obu stronach wyrastają dwa mniejsze, twarde rożki. Marsjanie mają cztery pary podłużnych oczu. Jedne większe po bokach i dwa mniejsze po ich zewnętrznej stronie. Zęby mają zaostrzone na końcach a dwa długie kły wystają z ust, tak jak dwie, lecz krótsze, górne jedynki. Szyje mają bardzo długą. Jest ona pokryta łuskami, gdyż jest to najsłabszy punkt Marsjan. Górna jej część jest jakby napuchnięta, gdyż na niej są skrzela, które pomagają im oddychać podczas nurkowania w bagnach. Niewiadomo czemu tam chodzą, ale uznaje się, że takie pływanie to dla nich forma relaksu. Całą szyję po zewnętrznej stronie pokrywają drobne kolce, które pomagają im polować (patrz-polowanie i odżywianie się). Tuw Marsjan jest także długi i szczupły, lecz nie aż tak bardzo jak szyja. Wyrastają z niego cztery pary kończyn. Górne są proporcjonalne do reszty ciała. Kciuki mają oni po zewnętrznej stronie, a na palcu wewnętrznym od wewnętrznej strony wyrastają kolce. Mniejsze i większe na zmianę, które także są używane do polowania (patrz-polowanie i odżywianie się). Dolne trzy pary rąk mają dwa palce po środku których są małe okrągłe palce pokryte przyssawkami (patrz-sposób poruszania się). Z grzbietu wyrasta im para skrzydeł dosięgających do środka ich głowy. Niezależnie od wieku. Dolnych kończyn mają pięć sztuk. Dwie pierwsze służą do normalnego poruszania się, czyli chodzenia. Na palcach mają paznokcie, które przekształciły się w szpony. Kolejna para przekształciła się w macki które mają trzy duże szpony pod spodem (powinno ich być pięć lecz niewiadomo dlaczego jest ich tylko trzy). Ostatnia noga przekształciła się w ogon na którym są znowuż cztery szpony, tylko że większe od poprzednich. Marsjanie mają małe narządy rozrodcze. W ich otoczeni nie ma oznak owłosienia bo dyby było zakrywało by je zapewne w całości. Kobiety także zasłaniają to miejsce. Jedynie ich duże gruczoły mleczne pozostają odkryte i są umieszczone zaraz pod szyją. Nie są jednak w postaci zwisu lecz przez cały czas są jędrne i pozostają w kształcie piłki. Wzrostem Dorosły osobnik jest takiej samej wielkości co dorosły człowiek, czyli ok. metr osiemdziesiąt. Samice są o kilka centymetrów niższe.



Polowanie i odżywianie się- Marsjanie przede wszystkim polują na ludzi. Kobiety na ziemi zmieniają się w piękne kobiety i atakują mężczyzn we śnie (często są mylone z sukubami. Owszem robią to samo , lecz Marsjanki nie mają paznokci). Odcinają im paznokcie, lecz prawie zawsze odcinają całe palce a nawet dłonie co ludzi doprowadza do śmierci przez wykrwawienie się. Ze zdobytych palców wygryzają paznokcie, gdyż to jest ich przysmak i dostarcza im cennego dla nich skrzypu, który wzmacnia ich łuski na szyi oraz pomaga odrośnięciu ich poobgryzanym paznokciom. Niektóre Palce dają osobnikowi  który wpadł im w oko. Od tego właśnie wzięła się ich nazwa.(Często jeszcze solą zdobyte palce. Sól zdrapują ze swoich skrzydeł gdyż na nich właśnie ona osiada podczas pobytu w bagnach. Oczywiście w bagnach nie ma soli lecz jest to wynik połączenia jakiś związków chemicznych z bagien i ich skrzydeł). Często jest to ta sama płeć. Marsjanie polują także na zwierzęta zamieszkujące ich planety (patrz-zamieszkanie) jak i zwierzęta na ziemi, podczas ich pobytowi u nas. Zabijają je przecinają im krtań kolcami na palcach lub okręcając im się swoją szyją wokół szyi ofiary odcinając jej głowę. Ten manewr trwa max dwie sekundy, co nie daję czasu na obronę.

Sposób ubierania i upiększania- Marsjanie zakrywają jedynie swoje narządy rozrodcze. Materiał na ich zakrycie tworzą ze skóry palców ludzi które po ich zdarciu zszywają co tworzy, według nich, materiał. Niektóre osobniki upiększają się, zawieszając na dolnej parze uszy haczyki, na które były wbite palce ludzkie a czasem nawet całe dłonie. Im więcej mają tam zawieszonych palców to oznacza że mają dużo zalotników.

Sposób poruszania się- Marsjanie najczęściej poruszają się swoimi statkami powietrznymi. Często do niedalekich i niskich lotów używają skrzydeł. Do manewrowania podczas takiego lotu używają piątej dolnej kończyny przekształconej w ogon. Najrzadziej do poruszania się używają nóg. Dlatego że są one małe i dlatego często tracą równowagę ale niektóre osobniki mają to opanowane do perfekcji. Najprawdopodobniej zależy to od stanowiska. Im ktoś jest ważniejszy tym lepiej się porusza w ten sposób. Umieją się oni także wspinać. Nawet po pionowych ścianach, używając do tego swoich przyssawek.

Zamieszkanie- Jak sama nazwa mówi zamieszkują oni planetę Mars. Niektórzy zamieszkują ją na stałe. Nieliczni obozują na niej tylko przez jakiś czas. Podczas tego pobytu najczęściej zwiedzają Ziemię i inne planety. Na marsie, dla tego, że są tam gazy, które dobrze wpływają na ich zdrowie. Zamieszkują oni także inne planety. To zależy od ich upodobania. Nie wiadomo jednak gdzie jest ich prawdziwa ojczyzna.

Zainteresowania- Jednym z głównych zainteresowań samców jest nurkowanie na bagnach. Zainteresowania samic to straszenie mężczyzn podczas snu oraz zatrudniania się w domach publicznych w postaciach pięknych kobiet. Robią to nawet jeżeli mają samców, z którymi spędzą resztę życia. Oni im na to pozwalają a nawet czasem zachęcają gdyż twierdzą, że należy im się czasem jakaś nowość.
Charakter- Charakter Marsjanie mają łagodny. Oni nigdy nie wszczynają żadnych bójek, nie kłócą się ani nic z tego podobnych. A gdy „walczą” o samicę to ich walką jest po prostu spokojna rozmowa. Gdyby nie mieli skłonności do ludzkich paznokci to nigdy nie wydarzyła by się żadna tragedia. Być może nigdy by nie przybyli na Ziemię.

Zachowanie- Widząc samicę robią oni głupie miny, wytykają język, wybałuszają oczy i robią nimi zeza. Jest to ich sposób zalotów. Samice widząc samców uśmiechają się i poruszają gruczołami mlecznemu używając do tego rąk, przyssawek lub po prostu kołysząc się.*

*Informacje te pochodzą z osobistych obserwacji jedno członowej grupy obserwacyjnej „Haskeer”.
Od wydawcy- Informacje te pochodzą z wiarygodnych źródeł, podejrzewa się jednak, że te informacje są po prostu wyobrażeniami o Marsjanach według jednoosobowego zespołu badawczego „Haskeers”, lecz są to informację najdokładniejsze z nam zdobytych dlatego też umieszczamy je w naszej encyklopedii, gdyż nie mamy pewności, że reszta też jest prawdziwa. Portret także umieszcamy z tego sdamego powodu.

Zabijcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich...

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Konkurs Wydawnictwa MEDIA RODZINA i księgarni SELKAR - 2 książki do wygrania
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 06, 2010, 07:02:54 pm »
Raport z wyprawy na Mars, 29 listopada 20…

   Wspaniała załoga statku Ananke pokonała plagę niepowodzeń, jaka ostatnio na nich spadła (liczne awarie, protesty oszołomów i inne nieszczęścia, co już było relacjonowane), i szczytna misja eksploracji Czerwonej Planety doszła do skutku. Jednak długotrwałe badania rozległych terenów nie zaowocowały znalezieniem zielonych ludzików o wielkich oczach oraz wykluczyły możliwość ich istnienia. Tak, tak, potwierdzono bezsprzecznie, że Marsjanie to nie zielone bądź szare ludziki.

   Dzielni astronomowie nie poddali się, rozpoczęli poszukiwania pod ziemią, ryjąc głęboko i wytrwale. Tym samym udowodnili ponad wszelką wątpliwość, że są właściwymi ludźmi do tak karkołomnego zadania. Odnaleziono jedynie robaczki przypominające ziemskie dżdżownice i to są prawdziwi Marsjanie. Dokładniejsze badania udowodniły, że to niewątpliwie inteligentne, przemyślne istoty – tylko inaczej niż my, ludzie. Na ich zdolność do przejawiania rozumu wskazuje umiejętność budowy skomplikowanych urządzeń (jedno z nich pomogło znacznie skrócić podróż powrotną – że też sami tego nie odkryliśmy, to naprawdę przechodzi ludzkie pojęcie!). Ponadto wciąż trwają ustalenia, do czego służy pozostała większość specyficznych wynalazków, np.: dziwna kolista forma podskakująca w nietypowych sekwencjach oraz jakim cudem tym nieforemnym istotom udało się stworzyć tak precyzyjne urządzenia (nadal nie uzyskano odpowiedzi na to pytanie, jednak naukowcy nie tracą nadziei i twierdzą, że są coraz bliżej odkrycia przyczyny owego fenomenu). Obecnie prowadzi się intensywne badania, dlaczego wcześniej nie doszło do bezpośredniego kontaktu, chociaż wiadomości docierały na miejsce i były odczytywane. Przecież nikt sam z siebie by nie ignorowałby tak wspaniałych mieszkańców, jakimi są Ziemianie.

   Niedługo odważna załoga statku kosmicznego Ananke powróci na Ziemię wraz z wynikami swych osiągnięć, które pozwolą nam uzupełnić tę pobieżną relację i przybliżą odkrycie zagadki.
Relacja: CP Sramczerpla
 <oczko>
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline Rollin

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Konkurs Wydawnictwa MEDIA RODZINA i księgarni SELKAR - 2 książki do wygrania
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 06, 2010, 09:51:17 pm »
Pytasz o Marsjan, chłopcze?
Cóż, jeszcze nikomu o tym nie mówiłem. Minęło jednak tyle lat, że uchylę rąbka tajemnicy, co by zdobyta wiedza nie poszła ze mną do grobu.
Zawsze głęboko wierzyłem w istnienie obcych cywilizacji. Miałem zwyczaj mawiać, że nie jestem tak arogancki, by myśleć, że przy pięćdziesięciu miliardach galaktyk, stu miliardach gwiazd w jednej galaktyce i biliardach planet, tylko Ziemia została wyróżniona posiadaniem rozwiniętych form życia. Na takie dictum milknęli nawet najwięksi niedowiarkowie. Wiesz, gdy byłem w twoim wieku, masowo pochłaniałem tanią amerykańską science fiction, pulpowe wydawnictwa, gdzie w co drugiej powieści Marsjanie występowali jako małe zielone ludziki dążące do zniszczenia wszechświata. Nocami marzyłem o gwiezdnych podróżach i, Bóg mi świadkiem, wówczas naprawdę głęboko wierzyłem, że właśnie tak wyglądają Marsjanie! Z czasem zacząłem oczywiście wątpić w prawdopodobieństwo takiej formy życia na czerwonej planecie...
Poczekaj, chłopcze! Nie przerywaj. Wy, młodzi, chcielibyście wszystko w jednej chwili, kiedy ja próbuję skonstruować czytelny wywód. Człowiekowi w moim wieku nie wolno przerywać, bo ten bardzo szybko potrafi stracić klarowność myśli!
O czym... Ach, już wiem. Kiedy to właśnie ja dostałem możliwość penetracji Marsa, jak się domyślasz, byłem wniebowzięty. Znów wszelkie dziecinne wizje odżyły w mym umyśle, a ja miałem nadzieję, że trafię do historii, jako osoba, która pierwsza nawiązała kontakt z obcą formą życia. Rzecz jasna, miałem nadzieję, że Marsjanie będą, jak nigdy w czytanych przeze mnie utworach, pokojowo nastawieni, co sprawi, że Ziemia i Mars będą mogły kooperować, ku rozwojowi obu planet.
Do historii, jak wiesz, nie trafiłem.
Początkowo żadnego życia odnaleźć nie mo...
Nie, nie, nie! Już ci mówiłem o przerywaniu! Ale zastanów się przez chwilę nad tym co mówisz: czemu cywilizacja na obcej planecie miałaby być podobna do naszej? Już ci mówiłem, co mawiałem dawniej na temat arogancji niedowiarków. Czy nie jest jeszcze bardziej pysznie sądzić, że kosmici to porozumiewające się ludzkim aparatem mowy humanoidy, które tworzą osady o strukturze ziemskich cywilizacji?
Wracając - życia znaleźć nie mogłem. Znalazło mnie ono samo. Marsjanie śledzili mnie i badali, podczas gdy ja nie miałem o tym zielonego pojęcia. Dzięki temu w krótkim czasie znaleźli sposób, aby się ze mną skontaktować.
Pewnie chcesz wiedzieć, chłopcze, czemu przez te lata twierdziłem, że na Marsie nie ma żadnej cywilizacji i przyczyniłem się do zatrzymania dalszych badań nad czerwoną planetą. Cóż, był to wymóg narzucony przez Marsjan: pozwalając mi ocalić życie i zaznajomić się z ich kulturą, kazali zachować całkowite milczenie. I milczałem aż do dzisiejszego dnia. Ale to mnie zżerało przez lata. Człowiek nie jest w stanie dochować tajemnicy. Gdy dziś mnie pytasz to z przyjemnością o...
Chłopcze! Nie! Chło...

Offline derawel

  • Admin
  • *
  • Wiadomości: 514
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Konkurs Wydawnictwa MEDIA RODZINA i księgarni SELKAR - 2 książki do wygrania
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 08, 2010, 01:58:42 pm »
Zwycięzcy konkursu to:
  • Kazik_Haskeer
  • Van116

Prosimy zwycięzców o kontakt poprzez PW z derawelem i podanie adresu do wysyłki (wraz z numerem telefonu) lub informację o chęci odbioru książki w naszej księgarni w Białymstoku.

Gratulujemy wszystkim!