Również należę do osób, którym ta książką nie przypadła do gustu. Czytałam ją dawno temu, jeszcze w podstawówce. Nic mi się w niej nie podobało. Skończyłam ją tylko dlatego, że miałam (nadal mam) manierę czytania każdej książki do końca. Jak już coś zaczęłam to kończyłam. Miałam ją później w spisie lektur na studiach ale nawet nie zaczynałam czytać - liczyłam na szczęśliwy traf, na to,że dostanę na egzaminie pytania dotyczące innych lektur -udało mi się!

A wracając do samej powieści - nie wniosła do mojego życia niczego konstruktywnego. Zniesmaczyła mnie tylko.