Czytałam
Cień Wiatru i
Marinę. Ten pierwszy podobał mi się bardziej.
Odniosłam, jak pisał ktoś wcześniej, wrażenie, że niby nic ciekawego się w książce nie działo, a ja chcę przy niej siedzieć. Magia

Rozpływałam się czytając o Cmentarzu Książek. Chciałabym trafić do takiego miejsca!
Co do
Mariny, na końcu, choć końcówkę przewidziałam, było mi straasznie smutno. Po całej lekturze zastanawiałam się jednak, skąd autor wziął pomysł na taką książkę? Pozazdrościć wyobraźni
