Autor Wątek: Kamienie na Szaniec - Aleksander Kamiński  (Przeczytany 950 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ania94941

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 120
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Kamienie na Szaniec - Aleksander Kamiński
« dnia: Sierpień 09, 2009, 10:43:57 pm »
Co tu dużo pisać. Każdy chyba zna, a nawet jeśli nie to słyszał :) Choć nie wierze, że ktoś nie czytał ani razu tej książki w całym swoim życiu. Co o niej myślicie? Dla mnie osobiście jest ona pięknym przykładem braterstwa, odwagi, prawdziwej przyjaźni i miłości do bliskich, a przedewszystkim do Ojczyzny. Piekna historia tymbardziej, ze rzeczywista. Przez większą część tej książki to łzy mi ciurkiem leciały :) A jakie są wasze odczucia?

Offline Kamila

  • Han Solo
  • *****
  • Wiadomości: 604
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Kamienie na Szaniec - Aleksander Kamiński
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 10, 2009, 12:07:03 pm »
Chyba najlepsza lektura szkolna jaką do tej pory przeczytałam. Tę książkę mogłabym nazwać dziełem i tak właśnie zrobię. Bardzo poruszająca książka o tle historycznym, a takie zawsze cenię. Na pewno przeczytam jeszcze raz.

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Kamienie na Szaniec - Aleksander Kamiński
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 11, 2009, 04:20:31 pm »
Czytałam. Poruszyła mnie ta książka... to było prawdziwe. Trochę mi się nie podoba, że tak ważna i piękna książka jest lekturą szkolną. W szkole jest omawiana według schematu, co, moim zdaniem, odbiera jej piękno. Z drugiej strony mniej osób by wiedziało o istnieniu tej książki. Zraża mnie ta schematyczność w omawianiu tak ważnej lektury, ale tak już ma być.
Właściwie dzięki "Kamieniom na Szaniec" dowiedziałam się o istnieniu Cmentarza Powązkowskiego.

Offline ania94941

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 120
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Kamienie na Szaniec - Aleksander Kamiński
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 12, 2009, 02:33:15 pm »
Zgodze sie z toba jeśli chodzi o schematycznośc w omawianiu tej ksiażki w szkole. Według mnie każdy sam powinien ją sobie "omawiać", ponieważ każdego człowieka odczucia są inne i inne wartości są najwazniejsze w jego życiu:) Z drugiej strony dobrze, że jest ona w kanonie lektur, bo przynajmniej każdy dowie się o tej histroii i może jesli kiedyś był całkowitym ignorantem na sprawy ojczyzny i poświęcenia innych ludzi w ich obronie to moze się "nawróci" :)

immortal

  • Gość
Odp: Kamienie na Szaniec - Aleksander Kamiński
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 01, 2010, 04:57:21 pm »
Czytałam dwa razy i za każdym razem od razu wczuwałam się w książkę. Zgodzę się z  tym, ze jest w kanonie- większość z mojej klasy przeczytała ją (a moi znajomi nie należą do fanów książek) i przynajmniej w  jakimś stopniu zostaliśmy uświadomieni jak to było podczas walki o polskość. Dzięki niej, w jakimś stopniu doceniłam to, że mogłam żyć w tamtych czasach, gdzie było trudno, bardzo trudno.

Offline lucy27

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 59
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Kamienie na Szaniec - Aleksander Kamiński
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 09, 2010, 11:24:22 am »
Pierwszy raz czytałam ja dawno temu, ale co jakiś czas wracam do niej. Uważam, że kazdy Polak powinien ją przeczytać i cieszę się, że jest to lektura szkolna. W domu mam stare, zniszczone wydanie, ale tym bardziej ma dla mnie duże znaczenie.

Offline Misha

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 71
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Kamienie na Szaniec - Aleksander Kamiński
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 09, 2010, 11:31:20 am »
Zgadzam się z lucy27, każdy Polak powinien przeczytać. Tak strasznie żal mi było Rudego...
Oczywiście bohaterskie czyny, niesamowita odwaga itp. itd. Książka warta przeczytania i wzorce godne naśladowania.
Mimo to mi samej nieco się dłużyła, a połowy nazwisk nie spamiętałam. Także książki nie zaliczę do ulubionych, ani nawet jako jednej z lepszych lektur ;)

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Kamienie na Szaniec - Aleksander Kamiński
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 09, 2010, 05:37:25 pm »
Czytać, czytałam, bo to była lektura, parę faktów jeszcze pamiętam, ale to jakoś nie była dla mnie wyjątkowa pozycja, w każdym razie niezbyt emocjonalnie podchodzę do tej książki.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline Rollin

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Kamienie na Szaniec - Aleksander Kamiński
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 09, 2010, 12:36:39 am »
Żeby nie było nudno, ja jestem zmuszony wyrazić nieco inną opinię, niż przedmówcy.
Wszyscy zwracają uwagę na chwytającą sercę historię o ludziach, którzy pięknie potrafili żyć i pięknie umeirać - tu pełna zgoda, chyba każdego spośród Polaków, wyłączając może tych, którzy ostentacyjnie walczą ze swoją ojczyzną, z powodu szczenięcego buntu czy prowincjonalnych kompleksów, jakoś ta historia wzruszy. Kwestia jest taka, że ta historia to nie fikcja, lecz właśnie... historia. Ergo, poddajemy ocenie nie tyle treści w książce zawarte (bo te wydarzyły się naprawdę i gdyby autor opowiedział je innemu pisarzowi, to ten również mógłby je przelać na papier), lecz sposób ich podania.
Przyznaję bez bicia - 'Kamienie na szaniec' czytałem lata temu i dziś z całą pewnością jestem bardziej krytycznym czytelnikiem. A mimo to już wówczas uważałem, że książka jest, hm..., źle napisana. Ubogi język, brak głębszej psychologii postaci, zdawkowe opisy zdarzeń (tj., by być ścisłym, przebieg był opisany wręcz zby dokładnie [jeśli mnie pamięć nie myli autor podawał nie tylko daty, ale i godziny niektórych akcji "Małego sabotażu"], natomiast opis jest zdawkowy pod względem emocji bohaterów, tzw. opisów przyrody etc.)... Szczerze, niektóre książki historyczne-naukowe, wydają mi się bardziej barwne, niźli proza Kamińskiego. Wcześniej tu zawarte recenzje, aż mnie zachęciły, żebym jeszcze raz sięgnął po tę książkę; być może coś mi przyćmiło oczy te lata temu, kiedy czytałem 'Kamienie', ale szczerze nie sądzę.

Offline doo

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 59
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Kamienie na Szaniec - Aleksander Kamiński
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 31, 2010, 05:55:38 pm »
To była jedna z najlepszych lektur historycznych jakie musiałam czytać. Niezbyt przepadam za takimi powieściami, ale to, że nie są w niej czasy bardzo mi odległe chyba sprawiło, że spodobała mi się :)

Offline Kotetu

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 12
    • Zobacz profil
Odp: Kamienie na Szaniec - Aleksander Kamiński
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 01, 2010, 10:28:14 am »
również ją przeczytałam. piękna i porażająca w swojej historii. lektury szkolne o takiej tematyce były jednymi z bardziej lubianych przeze mnie.

Offline Tala

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Kobieta
  • Słońce z deszczem wywołuje tęczę
    • Zobacz profil
Odp: Kamienie na Szaniec - Aleksander Kamiński
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 03, 2010, 08:46:39 am »
A ja nie rozumiem dlaczego Polacy aż tak celebrują od lat przeważnie powstanie warszawskie....tu być może się narażę ludziom, którzy tylko o nim słyszeli i tylko ono kojarzy im się z II wojną światową. Warto jednak również zainteresować się innymi wydarzeniami....

Offline mirieelka

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 75
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Kamienie na Szaniec - Aleksander Kamiński
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 03, 2010, 04:17:12 pm »
A ja nie rozumiem dlaczego Polacy aż tak celebrują od lat przeważnie powstanie warszawskie....tu być może się narażę ludziom, którzy tylko o nim słyszeli i tylko ono kojarzy im się z II wojną światową. Warto jednak również zainteresować się innymi wydarzeniami....

Zauważ jednak, że Polacy średnio interesują się swoją własną historią. Możliwe, że ten brak zainteresowania wynika z niewiedzy. I taaak mam na myśli nawet Katyń, który przecież co roku jest obecny w mediach i szeroko komentowany. Pamiętam, że w roku premiery filmu Wajdy, dziewczyna siedząca za mną w busie, opowiadała jak to im w szkole kazali iść do kina na "jakiś tam Katyń", jej kolega wyłożył jej całą historię, łącznie z datami i wszelkimi liczbami, co dziewczę skwitowało krótkim "aha... no i co z tego?". Ot nasza polska znajomość historii i szacunek do niej. Nawet podstaw nie łapiemy.

 A powstanie warszawskie... cóż to jedno z "najsłynniejszych" wydarzeń II wojny, celebrujemy to o czym wiemy więcej. Oczywiście argumentów za tym szczególnych traktowaniem powstania jest dużo więcej, przytoczyłam tylko ten najbardziej prozaiczny wg mnie.
Pomyliłam niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu...

Offline Tala

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Kobieta
  • Słońce z deszczem wywołuje tęczę
    • Zobacz profil
Odp: Kamienie na Szaniec - Aleksander Kamiński
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 08, 2010, 07:52:02 am »
Masz rację, jednak należy sobie zadać pytanie : Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego o historii naszego kraju mamy tak znikome podejście.... smutne to trochę, że z 2 wojną kojarzymy jedynie powstanie warszawskie, już o Katyniu nie wspomnę....

Offline mirieelka

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 75
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Kamienie na Szaniec - Aleksander Kamiński
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 08, 2010, 11:14:36 pm »
Masz rację, jednak należy sobie zadać pytanie : Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego o historii naszego kraju mamy tak znikome podejście.... smutne to trochę, że z 2 wojną kojarzymy jedynie powstanie warszawskie, już o Katyniu nie wspomnę....

Może coś jest już nie tak na etapie edukacji, źle ułożony program, nauczyciele, którzy nie potrafią przekazać swojej wiedzy. A  może coś siedzi w nas, że nie mamy ochoty zgłębiać własnej historii, która swoją drogą jest dużo ciekawsza niż ta opisywana w szkolnych podręcznikach (a chodzi mi o to, że podręczniki oferują nam historię spisaną powierzchownie i po łebkach).

No ale może skończę już bo powoli robi się z tego  <offtopic2>
Pomyliłam niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu...