Autor Wątek: Lektury szkolne  (Przeczytany 14166 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Tala

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Kobieta
  • Słońce z deszczem wywołuje tęczę
    • Zobacz profil
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #210 dnia: Sierpień 29, 2010, 07:50:29 pm »
Dzieci z Bullebyn przynajmiej miały trochę stron, a znam takich, których jedyną lekturą (tak jak pisałaś ostatnią), był Janko Muzykant składający się z 20 stron, ... tak zgodze się to smutne.

Offline morela

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 100
    • Zobacz profil
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #211 dnia: Wrzesień 07, 2010, 10:51:41 am »
Ja z przyjemnością też przeczytałam kilka lektur. "Mistrz i Małgorzata", "Zbrodnia i kara", "Ferdydurke":) te wspominam z uśmiechem :)

Offline Misha

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 71
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #212 dnia: Październik 03, 2010, 04:03:10 pm »
Jestem świeżo po lekturze "Cierpienia młodego Wertera". Uważam, że to jedna z lepszych lektur szkolnych. Słyszałam wiele negatywnych opinii, więc miło się rozczarowałam. No i podzielam miłość Wertera do natury. Trochę rozbawiło mnie to, że nie trafił pistoletem w głowę i tylko się postrzelił. Z kumplem z klasy rozmyślaliśmy na przerwie jak to możliwe, że przetrwał całą noc z mózgiem na podłodze?  :D
Mimo, że lektura była nie najgorsza, skręca mnie w środku, kiedy na lekcjach rozkładamy ją na części pierwsze. Książki zawsze tracą przez to wiele uroku i są jakby... obnażone ze wszystkich tajemnic i niedomówień.  <bored>

Offline Magda.K

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Kobieta
  • Though this be madness yet there is a method in it
    • Zobacz profil
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #213 dnia: Październik 15, 2010, 04:15:05 pm »
Nie tyle rozbieranie powieści na czynniki pierwsze mnie dobijało (ah, te odpowiedzi z j.polskiego na ocenę - zabawa typu: zgadnij co polonistka ma na myśli), co rozbijanie wierszy. Długo miałam problem z rozumowaniem tak, jak moja szanowna Pani. Pamiętam, w okresie liceum pisałam wiersze, jednak po tym, jak nauczyłam się do matury rozbrajać wszystko na wersy i sylaby, przestałam. Jakoś nie mogłam już patrzeć tak, jak patrzyłam wcześniej.
Niedawno wróciłam do wierszy, powoli przypominam sobie jak to jest wyciągać z nich coś indywidualnego, a nie to, co "autor miał na myśli"

Offline Marcel_SupreDe

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 95
  • Płeć: Mężczyzna
  • Miłość kpi sobie z rozsądku.
    • Zobacz profil
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #214 dnia: Grudzień 26, 2010, 04:40:00 pm »
Lektury szkolne? Za jakie grzechy musimy tak cierpieć :( . Ja osobiście nie za bardzo przepadam za nimi, gdyż większość lektur ciągnie się jak "flaki z olejem". Mam jedno słowa na takiego typu lektury...porażka. :(
Nawet jeśli czasem trochę się skarżę - mówiło serce - to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one są właśnie takie. Obawiają się sięgnąć po swoje najwyższe marzenia, ponieważ wydaje im się że nie są ich godne, albo że nigdy im się to nie uda. My, serca, umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach, które mogły być piękne, a nie były, o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostają na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze na koniec cierpimy straszliwe męki.

 — Paulo Coelho

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #215 dnia: Grudzień 27, 2010, 08:16:46 am »
Bez przesady. Na pewno nie wszystkie lektury są lekkie do czytania, ale dzięki temu, że się człowiek przemęczy za pierwszym razem, to kolejne wchodzą łatwiej. Sama przeczytałam wszystkie lektury szkolne - z wyjątkiem jednej (wiem, nuda) i widzę, że:
- łatwiej było mi na studiach czytać teksty,
- nauczyłam się poruszać po świecie literatury i łatwiej mi było wybierać kolejne książki,
- niektóre lektury byłe genialne i do dziś do nich wracam.

Oczywiście, nikogo do czytania nie przekonam, ale byłabym wdzięczna, gdybyś nie roznosił niechęci do czytania lektur.
...una buena onda...

Offline mirieelka

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 75
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #216 dnia: Grudzień 28, 2010, 09:54:53 pm »
Bez przesady. Na pewno nie wszystkie lektury są lekkie do czytania, ale dzięki temu, że się człowiek przemęczy za pierwszym razem, to kolejne wchodzą łatwiej. Sama przeczytałam wszystkie lektury szkolne - z wyjątkiem jednej (wiem, nuda) i widzę, że:
- łatwiej było mi na studiach czytać teksty,
- nauczyłam się poruszać po świecie literatury i łatwiej mi było wybierać kolejne książki,
- niektóre lektury byłe genialne i do dziś do nich wracam.

Oczywiście, nikogo do czytania nie przekonam, ale byłabym wdzięczna, gdybyś nie roznosił niechęci do czytania lektur.

Mogę się tylko pod tym podpisać:) Fakt, niektóre lektury są naprawdę ciężkostrawne, ale moim zdaniem dużą rolę odgrywa tu nasze nastawienie...

Będąc w liceum wydawało mi się, że nigdy nie przeczytam Pana Tadeusza bo to nuda, beznadzieja a do tego wierszem. Przeczytałam...kilka razy i często wracam:)
Pomyliłam niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu...

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #217 dnia: Grudzień 29, 2010, 03:23:34 pm »
To lekka przesada - umieszczać wszystkie do jednego worka. Poza tym mam wrażenie, że często są raczej nie najlepiej dobrane, a nauczyciel nie potrafi nimi zainteresować.

Lektury, które z jakiegoś mi powodu nie odpowiadały, czytałam po kawałku, w przerwach pomiędzy różnymi zajęciami, jakoś tak mi było łatwiej. Inaczej nie dałaby rady przeczytać "Chłopów".
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline doo

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 59
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #218 dnia: Grudzień 31, 2010, 07:43:07 pm »
Jest niestety prawdą, że nauczyciele nie potrafią zachęcić do czytania. Jest to na zasadzie przymusu, masz przeczytać i koniec. Ja na przykład nie potrafię czytać książek, które mi po prostu nie leżą. Najgorzej jest z lekturami. Nie mogę lektury odłożyć. Zazwyczaj i tak wychodzi, że nie zmęczę jej do końca.