Autor Wątek: Olga Tokarczuk -Bieguni  (Przeczytany 588 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kundzia

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 221
  • Płeć: Kobieta
  • je vais bien ne t'en fais pas
    • Zobacz profil
Olga Tokarczuk -Bieguni
« dnia: Kwiecień 08, 2010, 12:48:11 pm »
Olga Tokarczuk zachwycilam sie po przeczytaniu "Dom dzienny,dom nocny"), ktora goraco Wam polecam, jednak w tym watku chce napisac o innej jej ksiazce pt." Bieguni". Po dobrym doswiadczeniu z ta autorka postanowilam siegnac po inna jej ksiazke. Poszperalam troche w internecie no i padlo wlasnie na "Bieguni". Dlaczego? Chyba glownie ze wzgledu na fakt,iz dzielo to zostalo nagrodzone Nagroda Literacka Nike. Malo tego, wszystkie recenzje jakie dotychczas przeczytalam na temat tej ksiazki sa pozytywne wiec nie tracac czasu wzielam sie i ja za czytanie. I tutaj niestety bardzo niemila niespodzianka:(. Ksiazka odbiega calkowicie charakterem, forma i tematyka od wczesniej przeczytanej powiesci.
Glownym watkiem jest egzystencjalizm czlowieka w podrozy. I o ile lubie sie czasami zaglebiac sie w takie filozofie o tyle przyznam szczerze, malo mnie wkrecila forma przekazu, ktora posluzyla sie autorka. Rozdzialy sa czasami bardzo krotkie. Przeplatane historie sa odrebnymi informacjami nie majacymi ze soba nic wspolnego (oprocz oczywiscie podrozy). Jak dla mnie brakuje powiazania fabuly.
Z tej ksiazki mozna dowiedziec sie o fascynujacych czasami rzeczach, ale tak naprawde ja bym to porownala do czytania gazety. Co 2 minuty inny artykul. "Beguni" jest bogate duchowo,ale do czytania w metrze na pewno sie nie nadaje. I nie chodzi oto,ze nie lubie ksiazek, nad ktorymi trzeba czasami sie zatrzymac i zastanowic, ta ksiazka po prostu nie fascynuje.
Zmuszam sie,zeby ja skonczyc

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Olga Tokarczuk -Bieguni
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 08, 2010, 05:40:34 pm »
Jakoś ją skończyłam, zazwyczaj kończę to, co zaczęłam, ale nie podobała mi się, historia opisana przez Tokarczuk nie przemówiła do mnie ani bohaterzy, w zasadzie ta historia wydała mi się bez sensu.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline aneflame

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Olga Tokarczuk -Bieguni
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 09, 2010, 10:13:32 pm »
Ja ze swojej strony polecam Biegunów. Milo spędziłam z tą książką czas. Przyjemnie było towarzyszyć autorce na lotniskach, w hotelach, muzeach i innych pospolitych miejscach, gdzie ukazywała ona zwyczajne sytuacje, naszpikowane wnikliwymi spostrzeżeniami. 
Oprócz opowieści fikcyjnych Tokarczuk przedstawiała też autentyczne historie przenosząc czytelnika na przykład w czasy Oświecenia, aby zaznajomić nas z historią Philipa Verheyna, odkrywcą bólu fantomowego, lub do epoki Romantyzmu by towarzyszyć Ludwice przemycającej serce Szopena do okupowanej przez zaborców Polski. Nie dość, że można w ogóle poznać podobne historie opisane w poruszający sposób, to uświadamiamy sobie w jakim kosztem Verheyn dokonał słynnego odkrycia, bądź czym groziło wwiezienie słynnej relikwi Szopena do kraju.
 Historie są pochłaniające, wszystkie tworzą sensowną całość, połączone wspólnymi motywami upływającego czasu i podróży. Moim zdaniem to jest doskonała lektura do podróży jak i wieczornych posiedzeń w domu. To jest książka lekka, raczej niewymagająca, ale warta uwagi. ;)

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Olga Tokarczuk -Bieguni
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 10, 2010, 06:42:47 pm »
Moja koleżanka czytała tą książkę w niezbyt przyjemnych warunkach. Gdy zapytałam, tak najnormalniej w świecie: "Fajna?", odpowiedziała, że trudna, że trzeba pilnować wątku, że tak według niej najlepiej ją czytać wtedy, gdy ma się ciszę i spokój. Dlatego zdziwiły mnie Twoje odczucia, aneflame.
Mam zamiar w przyszłości sięgnąć po książki Tokarczuk, czytałam wywiady z nią przeprowadzane i wywnioskowałam, że lektura raczej lekka nie będzie.

Offline aneflame

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Olga Tokarczuk -Bieguni
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 11, 2010, 09:19:06 pm »
Być może nasze odczucia się różnią dlatego, że ja czytałam Biegunów w ciszy i spokoju ;) Zresztą, gdy sama przeczytasz to się przekonasz jaka jest prawda ;)

Offline maddziaa

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 71
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Olga Tokarczuk -Bieguni
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 12, 2010, 05:04:12 pm »
Ja choć rzadko jak zaczynam to nie kończę, tak tego nie skończyłam. Była dla mnie zbyt męcząca, zbyt chaotyczna.

Offline Thea

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Olga Tokarczuk -Bieguni
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 19, 2010, 10:51:11 am »
Mam podobne odczucia - chaos. Nie mogę przebrnąć, utknęłam. I mimo, że zazwyczaj staram się kończyć, to co zaczęłam to nie wiem czy Biegunów dam radę.
A pozostałe książki Olgi Tokarczuk czyta się rewelacyjnie.

Offline bassia5

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Zobacz profil
Odp: Olga Tokarczuk -Bieguni
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 11, 2010, 10:05:05 pm »
Ja też zaczęłam "Bieguni" i nie dałam rady. Jakoś proza Tokarczuk do mnie nie przemawia.  Na studiach moją lekturą był "Prawiek i inne czasy" oraz kilka  jej opowiadań, ale jakoś szału nie było  ;)

Offline kundzia

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 221
  • Płeć: Kobieta
  • je vais bien ne t'en fais pas
    • Zobacz profil
Odp: Olga Tokarczuk -Bieguni
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 15, 2010, 11:28:07 am »
I nie skonczylam jej, nie dalam rady trzymac, albo wręcz szukac w tym wszystkim wątku. A rzadko się poddaje...