Autor Wątek: William Wharton  (Przeczytany 3215 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: William Wharton
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 07, 2009, 05:24:42 pm »
Etka nie wiem czy jego książki nie są czytywane przez "nasze" pokolenie, tylko przez starsze. Moja przyjaciółka dziewczyna około dwudziestki zaczytuje się nim bez pamięci, i swego czasu próbowała mnie zarazić tą pasją. Nie udało się jej, ale rezultat jest taki, że chociaż go nie lubię to znam większość jego książek.
Czasem odnoszę takie wrażenie, że ludzie pobłądzili trochę w literaturze... ok - przeczytać - jeszcze ujdzie... ale zachwycać się czymś takim podczas gdy są inne, o wiele lepsze książki, choć często bardzo mało znane? Ech.

Offline krm03

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 154
    • Zobacz profil
Odp: William Wharton
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 07, 2009, 06:23:22 pm »
No tak, ludzie błądzą, ale z drugiej strony może lepiej czytać cokolwiek niż nic, albo czy ma się prawo oceniać gusta i wybory innych?
Mnie też czasami śmiech bierze gdy ktoś się zachwyca "byle czym", ale trudno :)

Offline Kamila

  • Han Solo
  • *****
  • Wiadomości: 604
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: William Wharton
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 08, 2009, 06:15:40 pm »
Dajmy ludziom trochę pobłądzić, a potem ich nawrócimy. Mylić się rzecz ludzka. :)

Offline krm03

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 154
    • Zobacz profil
Odp: William Wharton
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 08, 2009, 07:03:15 pm »
A może ktoś jeszcze weźmie w obronę jego twórczość?

Wiele osób czytało zapewne Ptaśka, dziwna książka, nie najgorsza z jego powieści, ale dziwna  :)

Offline kundzia

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 221
  • Płeć: Kobieta
  • je vais bien ne t'en fais pas
    • Zobacz profil
Odp: William Wharton
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 08, 2009, 08:00:00 pm »
jak dla mnie pisarz dosc specyficzny, niektorych jego ksiazek albo nie doczytalam, albo nie zrozumialam a inne wrecz zachwalam, polecam "Franky Furbo" chociaz podobno to bajka dla dzieci

Offline krm03

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 154
    • Zobacz profil
Odp: William Wharton
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 13, 2009, 11:17:46 am »
Ja jednak się nie skusze, dziękuje :)

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: William Wharton
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 27, 2009, 12:35:19 pm »
Najpierw usłyszałam o filmie "Ptasiek", w owym czasie było dość sporo szumu (przynajmniej tak pamiętam). Bywał kilkakrotnie w telewizji, ale nigdy nie udało mi się obejrzeć. Później trafiłam na książkę. Faktycznie, jest dziwna, lecz wydawała się interesująca. Ale filmu już nie mam ochoty oglądać.
Faktycznie, niektóre jego opisy są rażące i powiedziałabym: niepotrzebne.

"Niezawinione śmierci" - dotyczy wypadku samochodowego podczas karambolu w stanie Oregon, powstałego na skutek zadymienia spowodowanego wypalaniem pól, w którym zginęła córka, zięć i dwoje wnucząt pisarza. Wtedy postanowił także walczyć o wstrzymanie tego powszechnego w USA procederu. Podporządkował temu celowi kolejne lata życia i zintensyfikował twórczość pisarską, uzyskane w ten sposób środki przeznaczając na realizację swych zamiarów. Według mnie rzecz warta uwagi.

Zdarzało mu się napisać interesującą powieść i wiele słabszych i w sumie tyle.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline Natasza

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 30
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: William Wharton
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 23, 2010, 10:50:37 pm »
A co powiecie o "Tato" ?? Dla mnie rewelacja! Podobała mi się też "Nigdy, nigdy mnie nie złapiecie".

Nie chcę się tu wypowiadać o całokształcie whartonowskiej twórczości, bo jej nie znam, ale te dwie w/w książki bardzo do mnie przemówiły. Przez "Spóźnionych kochanków" natomiast nie udało mi się przebrnąć. 
Mam w planach "Niedobre miejsce".

Natomiast Coelho odpada już w przedskokach ;)

Offline maddziaa

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 71
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: William Wharton
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 24, 2010, 01:56:45 pm »
Mnie chyba najbardziej w pamięć zapadła książka "Niezawinione śmierci" może dlatego,że czytałam ją jako nastolatka i dość mocną mną poruszyła, może nawet zszokowała. "Ptasiek" owszem dość dziwna, ale mnie się podobała, miała dość głębokie przesłanie.

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: William Wharton
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 24, 2010, 03:52:06 pm »
"Tato" nie zrobiło na mnie wrażenia, prawie już nie pamiętam.
"Niedobre miejsce" - przeczytać to można, mnie nieco nudziła, głównie dlatego, że to była któraś z kolei jego powieść i niczego nowego tam nie było.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline Egzekutor

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 40
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: William Wharton
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 24, 2010, 08:29:09 pm »
Najgorsze powieści tego pisarza IMO to "Spóźnieni kochankowie" i "Werniks".
Co do pierwszego to wg. nie poczułem klimatu, co do drugiego ciężko mi się czytało.

Offline timido2

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 135
  • Płeć: Kobieta
  • http://wszystko-to-co-kocham.bloog.pl
    • Zobacz profil
Odp: William Wharton
« Odpowiedź #26 dnia: Marzec 29, 2010, 07:40:52 pm »
A co sądzicie o "Rubio"?
To jedyna książka z dorobku tego pisarza, jaką miałam okazję poznać. Była dość sympatyczna.

Offline Camena

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Lektury wybrane. Subiektywnie
Odp: William Wharton
« Odpowiedź #27 dnia: Marzec 30, 2010, 12:13:33 pm »
Przeczytałam swojego czasu "Nigdy, nigdy mnie nie złapiecie" i powiem krótko: szału nie ma. Musiałam spojrzeć w swojego bloga, żeby sobie przypomnieć o co w ogóle Whatronowi chodziło, bo wrażenie z lektury było tak nijakie, że wśród dziesiątek innych książek, jakie przeczytałam zupełnie się rozmyło o czym była; poza samym faktem przeczytania niewiele mi z niej w głowie zostało, niestety.
Nie wiem, czy to była dobra opcja na pierwsze spotkanie z Whatronem? Może trzeba było sięgnąć po "Ptaśka" czy nawet tych nieszczęsnych "Spóźnionych kochanków", o których czytam praktycznie same kiepskie opinie?
Obiecałam sobie, że wrócę do tego autora, ale bez pośpiechu - jest tylu innych lepszych pisarzy, których już znam i chciałabym przeczytać kolejne ich książki, że Wharton plasuje się gdzieś na końcu listy... rezerwowej.

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: William Wharton
« Odpowiedź #28 dnia: Marzec 30, 2010, 12:25:34 pm »
A co sądzicie o "Rubio"?
"Rubio" bardzo mnie rozczarowało, zwłaszcza że nieźle się zapowiadało. Tak bardzo chciałam to przeczytać po pewnej recenzji, że w końcu nabyłam tę książkę, pozbyłam się jej czym prędzej. Właściwie dopiero po tej recenzji zauważyłam istnienie Whartona, że jest znany.
Zaczęłam od "Ptaśka", wtedy to mi się podobało, było inne od tego, co czytałam wówczas.
"Spóźnionych kochanków" też nie wspominam źle, w tej opowieści jest pewien potencjał, niestety nie do końca wykorzystany.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline timido2

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 135
  • Płeć: Kobieta
  • http://wszystko-to-co-kocham.bloog.pl
    • Zobacz profil
Odp: William Wharton
« Odpowiedź #29 dnia: Marzec 30, 2010, 03:17:21 pm »
A mi się "Rubio" podobał... Ale to  znaczy, że gdy sięgnę po inne książki tego autora będę mile zaskoczona :)