Autor Wątek: Żona godna zaufania - Robert Goolrick  (Przeczytany 720 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline meren_re

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Żona godna zaufania - Robert Goolrick
« dnia: Sierpień 11, 2010, 07:02:03 am »
Czym różni się romans napisany przez mężczyznę od tych pisanych przez kobiety? Po tej książce (z tytułu wątku) mam jakieś swoje wnioski ale chciałabym poczytać Waszych opinii. Podzielicie się?

Offline morela

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 100
    • Zobacz profil
Odp: Żona godna zaufania - Robert Goolrick
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 11, 2010, 09:13:45 pm »
Romans napisany przez faceta? Nie czytałam chyba. Może po prosu mniej romantyczny?

Offline meren_re

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Żona godna zaufania - Robert Goolrick
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 12, 2010, 06:43:24 am »
Oj na pewno czytałaś. Trochę tego jest. Tylko może myślisz o romansach jako o harlequinach ;)

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Żona godna zaufania - Robert Goolrick
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 12, 2010, 04:06:08 pm »
Są, są. Facet piszący romanse, pierwszy na myśl przychodzi mi Nicholas Sparks. Jak dotąd czytałam jedną jego powieść i nie śpieszy mi się do następnych. Ktoś tam jeszcze był i jest. O, na przykład "Dama Kameliowa" Aleksandra Dumasa.

Czym różni się romans napisany przez mężczyznę od tych pisanych przez kobiety?
Nie wiem, nie zastanawiałam się nad tym i w sumie to jest niezbyt istotne dla mnie. Ważna, aby historia była ciekawa i wciągała.
A dla Ciebie to ma znaczenie?
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline meren_re

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Żona godna zaufania - Robert Goolrick
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 13, 2010, 08:55:55 pm »
Nie tyle ma znaczenie ile po prostu zaczęłam się nad tym zastanawiać.
Tak jak thriller pisany przez kobietę różni się od tego pisanego przez mężczyznę. Tak taka książka gdzie główną rolę gra namiętność też ma takie różnice.
Zaintrygowało mnie czy ktoś inny też zwrócił na to uwagę :)

Offline morela

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 100
    • Zobacz profil
Odp: Żona godna zaufania - Robert Goolrick
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 17, 2010, 07:12:38 am »
Jasne, że te same gatunki pisane przez autorów odmiennych płci różnią się. Romanse pisane przez faceta chyba będą mniej łzawe a bardziej nastawione na jakiś wątek, jakąś akcje mimo wszystko...tak strzelam, mężczyźnie nie lubią historii opierających się na samej emocjonalności, musi się coś w nich jeszcze dziać

Offline makowa panienka

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 238
  • Płeć: Kobieta
  • ósmy przypadek świata
    • Zobacz profil
Odp: Żona godna zaufania - Robert Goolrick
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 20, 2010, 11:58:23 am »
od razu pomyślałam o wspomnianym juz przez Księżyc Sparksie
Sparksa czytałam tylko jednego "Ostatnia piosenka" i jakoś mnie nie porwał za szczególnie.
I jeszcze przyszło mi do głowy, że "S@motność w sieci" też jest romansem, w moim odczuciu.
Nie mam zbyt dużych literackich doświadczeń z romansami, ale wydaje mi się, ze w "męskich" jest więcej fabuły, dzieją się różne rzeczy, wątki poboczne są bardziej rozbudowane. A te "damskie"... no standardowo ach i och i przeciągłe westchnienia, maślane oczy, ona go kocha a on jej nie, lub odwrotnie, i koniecznie happy end
"Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki"

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Żona godna zaufania - Robert Goolrick
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 20, 2010, 04:34:54 pm »
Nie mam zbyt dużych literackich doświadczeń z romansami, ale wydaje mi się, ze w "męskich" jest więcej fabuły, dzieją się różne rzeczy, wątki poboczne są bardziej rozbudowane. A te "damskie"... no standardowo ach i och i przeciągłe westchnienia, maślane oczy, ona go kocha a on jej nie, lub odwrotnie, i koniecznie happy end
Są i takie, ale nie wszystkie, np. czytałam jeden, w którym tak byli zajęci śledztwem, że właściwie nie mieli czasu romansować autorstwa Quick, w niektórych całkiem dużo się działo. Ponadto nie sądzę, aby w "męskich" było więcej fabuły, w każdym razie nie w każdej, na przykład taka "Dama Kameliowa" to przede wszystkim romans, a i w "S@motności w sieci" nie fabuła była najważniejsza, chociaż pojawia się tam kilka historyjek.
Myślę, że to raczej kwestia indywidualnego podejścia autora i tego, jak chce przedstawić daną historię.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline meren_re

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Żona godna zaufania - Robert Goolrick
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 20, 2010, 10:44:20 pm »
Moim zdaniem te kobiece są bardziej emocjonalne - i nie chodzi tylko o ach i och ale generalne i o bohaterów, akcję, wszystko - taka książka przeładowana jest po prostu emocjami.
W "męskich" książkach jest więcej akcji, mniej emocji. A uczucia jeśli sie pojawiają to bardziej chodzi o namiętność, pożądanie, niż o miłość.

Offline makowa panienka

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 238
  • Płeć: Kobieta
  • ósmy przypadek świata
    • Zobacz profil
Odp: Żona godna zaufania - Robert Goolrick
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 21, 2010, 01:12:25 pm »
I chyba dużo zależy od tego jaki jest autor, bez względu na płeć. Jedni ludzie są bardziej empatyczni, inni mniej. Jedni opisują emocje i uczucia bardziej trafnie inni nie- np przesadzając lub upraszczając.
No i pomysł na historię, a także umiejętność pisania, tez chyba robią swoje- i nie ma tu znaczenia czy pisze kobieta, czy mężczyzna. Jak wspomniałam nie za blisko jestem z tym gatunkiem, ale myślę, ze gdyby dobrze poszukać można by znaleźć zarówno równie dobre jak i równie złe pozycje napisane przez kobiety i mężczyzn
"Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki"

Offline morela

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 100
    • Zobacz profil
Odp: Żona godna zaufania - Robert Goolrick
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 23, 2010, 06:28:20 am »
Na pewno i jedni i drudzy piszą dobre książki, nawet jeśli chodzi o romanse, ale chyba jednak będą się różniły stylem, nie sądzisz? Ja uważam, że taka książka jest jakimś odzwierciedleniem duszy autora, a faceci jednak podchodzą do różnych spraw inaczej niż my kobiety.

Offline Tala

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Kobieta
  • Słońce z deszczem wywołuje tęczę
    • Zobacz profil
Odp: Żona godna zaufania - Robert Goolrick
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 23, 2010, 12:15:22 pm »
Wydaje mi się (tak jak ludziom wyżej), że to nie ma większego znaczenia. Jesteśmy przyzwyczajeni do romansów tworzonych przez kobiety, ale wartoby zasmakować romansów pisanych męską ręką (polecam The Notebook- N.Sparksa) Miłość opisywana przez mężczyznę może być jak męska kuchnia :) Nie jest regułą, ale jak już się pojawi, to palce lizać:P

Offline morela

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 100
    • Zobacz profil
Odp: Żona godna zaufania - Robert Goolrick
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 01, 2010, 06:36:28 am »
zgadzam się absolutnie z tym, ze takie książki wcale nie są gorsze, co to to nie:)

Offline doo

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 59
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Żona godna zaufania - Robert Goolrick
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 01, 2010, 10:17:10 am »
Według mnie to wszystko zależy od zdolności autora - jedni piszą lepiej inni gorzej, jedni lepiej opisują akcję inni emocje. :)

Offline morela

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 100
    • Zobacz profil
Odp: Żona godna zaufania - Robert Goolrick
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 06, 2010, 09:45:07 am »
A jakie słynne romanse napisane przez mężczyzn jeszcze wymienicie oprócz wspomnianego nieraz już Sparksa i "Samotności w sieci" Janusza Wiśniewskiego? Kobietki napisały np. "Wichrowe wzgórza", "Dumę i uprzedzenie", jest też mnóstwo książek Nory Roberts lub Danielle Steel, można by wymieniać w nieskończoność.