Autor Wątek: Cabot Meg - "Pamiętnik księżniczki"  (Przeczytany 2390 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ania94941

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 120
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Cabot Meg - "Pamiętnik księżniczki"
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 12, 2009, 09:18:39 pm »
Wiesz Etka ogólnie lubie różne pomysł na okładke ksiażki :) Tak jak kamila powiedziała co wydawnictwo to inny pomysł, ale ( jesli ide do działu dzieciencego ( coż poradzić jeszcze dzieciak jestem :P) ) i widze jakiegoś , sama nie wiem jak to nazwać, włochatego na dodatek od niechcenia zarysowanego potworka, na dodatek jeszcze na różowym tle to od razu mnie odrzuca od ksiązki. Moze poprostu już za stara jestem, na takie ksiązki :p Chciaż z drugiej strony na rzadną ksiązke nie jest człowiek za stary ;)

Offline Namalowana

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 55
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Cabot Meg - "Pamiętnik księżniczki"
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 06, 2010, 12:33:20 am »
Zgadzam się, co do okładek xD. Choć chyba dwie im niezłe wyszły.

Perypetie Mii... Były takie sobie, a niektóre części wręcz nudne. Styl pisania naszej księżniczki mógł być drażniący, ale był prawdziwym zapisem emocji większości dziewczyn w młodości :P. Ale ostatnia część - 10 - jest świetna! I uwielbiam Michaelaa!!
„- Coś się kończy - powiedział Geralt z wysiłkiem. - Coś się kończy, Jaskier.
Nie - zaprzeczył poważnie poeta. - Coś się zaczyna.”

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Cabot Meg - "Pamiętnik księżniczki"
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 08, 2010, 03:33:02 pm »

Chciaż z drugiej strony na rzadną ksiązke nie jest człowiek za stary ;)
Chyba jednak bywa, przynajmniej w moim przypadku, nie bardzo mam ochotę czytać książek dla nastolatek (chyba że kiedyś dla krytyki). "Pamiętnik księżniczki" jakoś mnie nie pociągają, film też nie bardzo.
Zgadzam się, że okładka czy tytuł wpływają na ocenę książki (kiedyś miałam taki przypadek, że bardzo mi się podobał tytuł, lecz okładka była okropnie zniszczona, nieciekawa; drugi, gdy omijałam pewną książkę, bo mi się nie podobała okładka, przeczytałam ją dopiero, gdy się przekonałam do tej autorki).
Zamiast palić i chować książki na strychu, można oddać do antykwariatu, jeśli będziemy mieć szczęście, to być może będzie nas stać na inną pozycję.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline lewa102

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 37
  • Płeć: Kobieta
  • I want your love, I want your bad romance!
    • Zobacz profil
Odp: Cabot Meg - "Pamiętnik księżniczki"
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 09, 2010, 10:11:22 am »
Kiedys czytalam - pamiętam ze podobały mi się :) lekka i miła lektura ;)

Offline Villemo89

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Cabot Meg - "Pamiętnik księżniczki"
« Odpowiedź #19 dnia: Marzec 09, 2010, 10:39:32 am »
ja tak samo kiedyś czytałam :) Teraz to widzę na wikipedii, że aż 10 części jest. Ale fakt, książka z serii łatwo szybko i przyjemnie. Przeczytałam i ot co koniec, żadnych przemyśleń, no może oprócz "no tak, ja księżniczką to nigdy nie zostanę" :)  Zresztą książka dobra dla dziewczyn kończących szkołę podstawową, żeby zachęcić do czytanai i rozwinąć wyobraźnię, bo na przemyślenia przyjdzie czas później :)

Offline GreenHat

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 15
    • Zobacz profil
Odp: Cabot Meg - "Pamiętnik księżniczki"
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 16, 2010, 03:26:28 pm »
Kiedyś czytałam je z przyjemnością ;) Były leciutkie, szybko się czytały - w sam raz jeden tom na jedno popołudnie. Teraz praktycznie nic z nich nie pamiętam, więc trudno mi się wypowiadać. Ale fakt, z tego co pamiętam 10 tom był lepszy od pozostałych.

immortal

  • Gość
Odp: Cabot Meg - "Pamiętnik księżniczki"
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 02, 2010, 05:30:31 pm »
Lubiłam Mię. Była zwykłą nastolatką, która nagle została ksieżniczką (większośc z nas kiedyś pewnie o tym marzyła  <oczko>). Książki czyta się szybko i przyjemnie, takie trochę na odmóżdżenie ;)

Offline Aguska19880

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 52
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Cabot Meg - "Pamiętnik księżniczki"
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 27, 2010, 08:36:46 am »
"Pamiętnik księżniczki"...hmm przeczytałam będąc chyba w gimnazjum. Perypetie nastolatki, pierwsze miłości.. Czytało się lekko i przyjemnie. Lektura dla nastolatek teraz bym już pewnie po nią nie sięgnęła :P

Offline doo

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 59
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Cabot Meg - "Pamiętnik księżniczki"
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 19, 2010, 02:05:09 pm »
ja też kiedyś czytałam. zapewne także w gimnazjum. wystarczyło, że natknęłam sie na nie w bibliotece i nie mogłam się oderwać. tak w ogóle ta autorka pisze fajne ksiązki, ma taki przyjemny styl ;)

Offline Aish

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Cabot Meg - "Pamiętnik księżniczki"
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 14, 2011, 07:29:39 pm »
Czytałam bardzoooo dawno temu :p Ale podobały mi się.
Świetne dla dzieciaków z podstawówki/gimnazjum bo lekko się czyta, nie trzeba 'myśleć' o czym się czyta. Takie trochę przesłodzone, no i śmiało można przeczytać jeden tom na dzień.

Offline Kazik_Haskeer

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm Haskeer
    • Zobacz profil
Odp: Cabot Meg - "Pamiętnik księżniczki"
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 17, 2011, 04:48:38 pm »
"Pamiętnik księżniczki"? Matko... moja siostra to czytała, dość niedawno temu. Wyporzyczałem jej to z biblioteki, toteż przeczytałem kilka stron... Ta książka ogłupia ludzi... Stwierdziłem to po kilku stronach, a moje podejrzenia potwierdziła bibliotekarka, wypowiadając identyczne słowa... Masakra...
Zabijcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich...