To nieprawda, że trzeba znać perfekcyjnie angielski, aby czytać w tym języku. Czytam nie tylko bajki, ale również powieści (tego więcej), chociaż bywa czasem, że nie znam połowy słów, to raczej nie mam problemów ze zrozumieniem, o co chodzi. Przyznaję jednak, że w przypadku Jerome K. Jerome „Three men in a boat” nie wyłapałam pewnie wszystkich zabawnych sytuacji i humoru, dla porównania planuję przeczytać po polsku.
Najważniejsze to znaleźć historię, która zainteresuje, wciągnie i nie tłumaczyć każdego słowa, którego się nie zna, lepiej wybrane, wiele można zrozumieć z kontekstu.