Ja kiedyś czytałem "Kłamczuchę" Małgorzaty Musierowicz. Bardzo mi się podobała. Chciałem sięgnąć po kolejne jej ksiązki ale jakoś nie było kiedy i do dziś jeszcze nie czytałem książek tej autorki. Może te książki nie są dla facetów ale mam nadzieję, że kiedyś je przeczytam.
Wiesz, to chyba nie jest kwestia tego czy są dla facetów, czy nie, a raczej kwestia otwarcia się na taką literaturę.
Fakt, jest tam spokojniej niż w horrorach czy książkach science- fiction, z każdej książki zerka jakaś mała miłość, nie ma seksu i przekleństw, za to sypią się łacińskie sentencje i perełki typu "Kto mlaszcze dostanie w paszczę", "Kto siorbie dostanie po torbie", czy "stary jesteś, śmierć cię czeka, grabarz po twą skórę pośle, już niedługo twego życia mój ty stary biedny ośle"
Albo sławna akcja z żarówką...
