Autor Wątek: Małgorzata Musierowicz- cykl Jeżycjada  (Przeczytany 6062 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline xiazka

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Małgorzata Musierowicz- cykl Jeżycjada
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 04, 2010, 10:49:01 pm »
Ja również czytałam w gimnazjum:)  właściwie to jak zaczęłam to czytałam jedną za drugą i w tamtym czasie baardzo lubiłam te książki pani Musierowicz:) Może nie było to tak dawno temu, no ale już jakiś czas minął i muszę przyznać, że nie do końca pamiętam już co tam się w nich działo. Ale chyba już nie będę do nich wracać, chociaż... może do jednej. Pamiętam, że wszystko zaczęło się od "Szóstej klepki" :)

Offline Namalowana

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 55
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Małgorzata Musierowicz- cykl Jeżycjada
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 06, 2010, 12:23:02 am »
Aktualnie jestem zakochana w Jeżycjadzie :). Zaczęło się od jednej lektury w 6kl., drugiej w 1gim., a potem poleciało z górki. Uwielbiam ten klimat książek, te historie łączące się w jedną. Naprawdę cudowna seria.
„- Coś się kończy - powiedział Geralt z wysiłkiem. - Coś się kończy, Jaskier.
Nie - zaprzeczył poważnie poeta. - Coś się zaczyna.”

Offline akka

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • czytam książki
Odp: Małgorzata Musierowicz- cykl Jeżycjada
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 17, 2010, 09:15:19 pm »
Ja odkryłam Jeżycjadę gdy byłam w szkole średniej. Mam na półce całą kolekcję. Chętnie co jakiś czas wracam do którejś z części. Nie mogę się doczekać kiedy moja córka zacznie ją czytać, może to ją przekona do czytania... może wtedy i ja przeczytam od początku całą serię. Może to zabrzmi zbyt szumnie... ale mam wrażenie, że Jeżycjada ukształtowała mnie jako człowieka ;)

Offline GreenHat

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 15
    • Zobacz profil
Odp: Małgorzata Musierowicz- cykl Jeżycjada
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 19, 2010, 07:29:06 pm »
"Szóstą klepkę" poleciła mi bibliotekarka jeszcze gdy byłam w podstawówce i od tego czasu pochłaniam każdą kolejną część gdy tylko pojawi się w księgarni :) Także mam na półce całą kolekcję, uwielbiam do nich wracać. Są takie ciepłe, takie... zwyczajne (w pozytywnym tego słowa znaczeniu), że aż się chce je czytać :)

Offline CarmenAlice

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 215
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Małgorzata Musierowicz- cykl Jeżycjada
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 19, 2010, 07:20:14 pm »
Ja także po Jeżycjadę sięgnęłam w szkole średniej i mam przyjemne skojarzenia z lekturą książek z tego cyklu. Z Borejkowych perypetii bije ciepło, mądrość - nie tyle ta książkowa, ile życiowa (rodzicielska, wychowawcza). Problemy rodzinne (i nie tylko) są do rozwiązania i stanowią o sile zdrowych więzów łączących bohaterów. I to dla mnie jest wzorowy model rodziny w naszych nieidealnych ;) czasach...
Sięgając do Jeżycjady na różnych etapach własnego życia można się utożsamiać z różnymi bohaterami: raz być nastolatką z typowymi dla tego wieku problemami, innym razem matką borykającą się z pogodzeniem pracy i prowadzeniem domu aby w końcu zostać babcią cieszącą się wnukami... Ta seria jest studnią, z której można bez końca wyciągać życiodajną wodę...         
"Książki są jak towarzystwo, które człowiek sobie dobiera."
Monteskiusz

Offline morela

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 100
    • Zobacz profil
Odp: Małgorzata Musierowicz- cykl Jeżycjada
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 30, 2010, 01:25:07 pm »
A którą książkę czytaliście jako pierwszą?

Offline marika_az

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 141
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Małgorzata Musierowicz- cykl Jeżycjada
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 30, 2010, 02:08:47 pm »
Ja chyba "Kwiat kalafiora" albo "Szóstą klepkę", już teraz nie pamietam  ;)
Kto czyta książki, żyje podwójnie - Umberto Eco
http://cichykacik.blox.pl

Offline CarmenAlice

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 215
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Małgorzata Musierowicz- cykl Jeżycjada
« Odpowiedź #22 dnia: Maj 03, 2010, 04:01:22 pm »
Przygodę z Jeżycjadą zaczęłam od "Szóstej klepki" i po kolei czytałam następne tomy. Tak jest rozsądnie, bo losy bohaterów są kontynuwane... :)
"Książki są jak towarzystwo, które człowiek sobie dobiera."
Monteskiusz

Offline makowa panienka

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 238
  • Płeć: Kobieta
  • ósmy przypadek świata
    • Zobacz profil
Odp: Małgorzata Musierowicz- cykl Jeżycjada
« Odpowiedź #23 dnia: Maj 07, 2010, 03:55:28 pm »
ja pierwszą przeczytałam "Kłamczuchę"
później była "szósta Klepka", czyli niechronologicznie
Ale później było już w porządku i wielokrotnie
i chociaż jestem już stara i mi nie przystoi, to przebieram nogami i niecierpliwię się oczekując na "McDusię"
A która część podoba się Wam najbardziej?
"Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki"

Offline CarmenAlice

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 215
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Małgorzata Musierowicz- cykl Jeżycjada
« Odpowiedź #24 dnia: Maj 12, 2010, 07:01:02 am »
Mnie najbardziej przypadła do gustu i na długo utkwiła w pamięci książka "Tygrys i Róża". Ciepła i wzruszająca opowieść o nastoletniej Laurze, która wyrusza w samotną podróż aby odnaleźć nieznanego ojca. Małgorzata Musierowicz delikatnie i z humorem przedstawiła z jednej strony problemy, z jakimi borykają się rodzice dorastających dzieci a z drugiej ich rozterki, ich chęć poznania biologicznych rodziców aby odpowiedzieć sobie na pytanie: Kim jestem? i znaleźć swoje miejsce na tym ziemskim padole.

Moim zdaniem makowa panienko na takie mądre (nie "mądralińskie") książki zawsze jest odpowiednia pora. Tylko... w różnych etapach życia znajdujemy się po innej stronie barykady :) raz jesteśmy rozkosznym dzieckiem, innym razem zbuntawną nastolaktą, odpowiedzialną matką czy pełną miłości babcią z drucianymi okularami na nosie i czytającymi historie, które wzruszają czytelników od kilku pokoleń...   
"Książki są jak towarzystwo, które człowiek sobie dobiera."
Monteskiusz

Offline Kazik_Haskeer

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm Haskeer
    • Zobacz profil
Odp: Małgorzata Musierowicz- cykl Jeżycjada
« Odpowiedź #25 dnia: Czerwiec 09, 2010, 07:13:35 pm »
Ja kiedyś czytałem "Kłamczuchę" Małgorzaty Musierowicz. Bardzo mi się podobała. Chciałem sięgnąć po kolejne jej ksiązki ale jakoś nie było kiedy i do dziś jeszcze nie czytałem książek tej autorki. Może te książki nie są dla facetów ale mam nadzieję, że kiedyś je przeczytam.
Zabijcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich...

Offline makowa panienka

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 238
  • Płeć: Kobieta
  • ósmy przypadek świata
    • Zobacz profil
Odp: Małgorzata Musierowicz- cykl Jeżycjada
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwiec 12, 2010, 08:00:50 pm »
Ja kiedyś czytałem "Kłamczuchę" Małgorzaty Musierowicz. Bardzo mi się podobała. Chciałem sięgnąć po kolejne jej ksiązki ale jakoś nie było kiedy i do dziś jeszcze nie czytałem książek tej autorki. Może te książki nie są dla facetów ale mam nadzieję, że kiedyś je przeczytam.

Wiesz, to chyba nie jest kwestia tego czy są dla facetów, czy nie, a raczej kwestia otwarcia się na taką literaturę.
Fakt, jest tam spokojniej niż w horrorach czy książkach science- fiction, z każdej książki zerka jakaś mała miłość, nie ma seksu i przekleństw, za to sypią się łacińskie sentencje i perełki typu "Kto mlaszcze dostanie w paszczę", "Kto siorbie dostanie po torbie", czy "stary jesteś, śmierć cię czeka, grabarz po twą skórę pośle, już niedługo twego życia mój ty stary biedny ośle"
Albo sławna akcja z żarówką... ;)
"Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki"

Offline CarmenAlice

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 215
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Małgorzata Musierowicz- cykl Jeżycjada
« Odpowiedź #27 dnia: Czerwiec 13, 2010, 05:18:24 pm »
Albo sławna akcja z żarówką... ;)

Przyznam, że nie pamiętam takowej...
"Książki są jak towarzystwo, które człowiek sobie dobiera."
Monteskiusz

Offline makowa panienka

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 238
  • Płeć: Kobieta
  • ósmy przypadek świata
    • Zobacz profil
Odp: Małgorzata Musierowicz- cykl Jeżycjada
« Odpowiedź #28 dnia: Czerwiec 18, 2010, 04:08:30 pm »
W "Języku Trolli" była taka przezabawna sytuacja, wszyscy masowo sprawdzali czy da się wyjąć z ust żarówkę włożoną do nich tak, że 'gwint' wystaje z ust- ponoć się nie da :)
Ja nie próbowałam :)
"Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki"

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Małgorzata Musierowicz- cykl Jeżycjada
« Odpowiedź #29 dnia: Czerwiec 18, 2010, 05:55:31 pm »
W "Języku Trolli" była taka przezabawna sytuacja, wszyscy masowo sprawdzali czy da się wyjąć z ust żarówkę włożoną do nich tak, że 'gwint' wystaje z ust- ponoć się nie da :)
Kiedyś dawno czytałam, a może słyszałam w radiu, że jacyś studenci tego próbowali. Czyżby stąd mieli inspirację do owego czynu?
Nie bez powodu mówi się, że głupota nie zna granic.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”