Autor Wątek: Saga Zmierzch Stephenie Meyer  (Przeczytany 12992 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ewela2121

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« dnia: Czerwiec 24, 2009, 04:23:21 pm »
Pewnie wiele dziewcząt czytało, co myślicie, podobało się wam?? Osobiście lubię ta sagę choć wiem, że ma wielu przeciwników. Piszcie co myślicie o tych właśnie książkach.

Offline GreenHat

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 15
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 24, 2009, 07:25:29 pm »
Na początku odnosiłam się do tych książek z dużym dystansem. Byłam jednak ciekawa, cóż to za książka, którą zachwycały się właściwie wszystkie dziewczyny z mojej klasy. Zarezerwowałam ją sobie w bibliotece i wreszcie po 2 miesiącach czekania dorwałam ją w swoje łapki. Mimo iż nie spodziewałam się niczego nadzwyczajnego,  już po kilkudziesięciu stronach całkowicie mnie wciągnęła. Nie mogłam się oderwać. Tak samo było z kolejnymi cześciami. Ogólnie bardzo serdecznie polecam, bo warto.

Offline Avelaina

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 25, 2009, 11:50:51 am »
... i ja, pozwólcie mi się powtórzyć :P, do grona zaciekłych krytyków tych książek należę. Oklepany temat, przewidywalna historia, nudni, przerysowani bohaterowie, banał w każdym calu.
Muszę jednak przyznać, że książkę czyta się lekko- nie zmusza do głębszych refleksji, dobra na odprężenie się po ciężkim dniu. No, i w końcu dzięki Edwardowi parę leniwych nastolatek sięgnęło po literaturę  :).

Offline ania94941

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 120
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 25, 2009, 03:49:14 pm »
Mnie osobiście książka się podoba:) Czyta się ją miło, szybko i łatwo:) Chodź historia przewidywalna to zdarzyło się tam kilka niespodziewanych sytuacji, które urozmaiciły akcje;) O wiele bardziej podoba mi sie książka niż film. W książce o wiele bardziej interesująco opisane są uczucia Edwarda do Belii ich zachowanie itp. Niestety w filmnie ( dla mnie przynajmniej) tego zabrakło. Pozdrawiam:) I jednocześnie serdecznie polecam książke;)

Offline Kamila

  • Han Solo
  • *****
  • Wiadomości: 604
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 25, 2009, 08:20:34 pm »
Saga zmierzchu jest wszędzie - na ekranach kin, na wystawach sklepowych i ustach wszystkich moich koleżanek z klasy. Po pewnym czasie czułam się osaczona. Mój prezent urodzinowy okazał się niczym innym jak pierwszym tomem serii. Tak więc kiedy skończyłam inną lekturę zabrałam się za czytanie. Zostałam całkiem miło zaskoczona - niby gruba, ale czyta się krótko i lekko, nie jest to trudna książka. Niestety, tak jak się spodziewałam, jest przewidywalna, miejscami nawet za bardzo. Postaci są wyidealizowane, zbyt nierealistyczne jak na mój gust. Poza tym wcześniej przeczytałam "Wywiad z Wampirem" Anne Rice i tamta dużo bardziej przypadła mi do gustu.
Podsumowując, "Zmierzch" jest typową powieścią młodzieżową, ale dzięki niej więcej nastolatek może zainteresować się czytaniem. (Albo i niekoniecznie.)
PS. Edward wcale nie jest taki cudowny, są setki bohaterów literackich bardziej interesujących. ;)

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 26, 2009, 03:07:40 pm »
Należę do grona przeciwników tej sagi. (Dlaczego wszyscy nazywają to sagą?)

To jest naprawdę tak złe, że brak słów. Nie mówię, że sama czytam tylko mądrości, ale czytanie tego bolało mnie strasznie. Schemat na schemacie i schematem pogania. Naiwne i głupie, nawet jak dla nastolatków. A smutny jest przede wszystkim fakt, że teraz młodzi ludzie czytają tylko taką lekkostrawną papkę.
...una buena onda...

Offline L.

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 26, 2009, 06:29:43 pm »
Powieść dla młodzieży, szkoda tylko, że taka kiepska. Jak już ktoś wspomniał, schematyczne postaci i fabuła. Do tego polskie tłumaczenie przyprawia o zgrzytanie zębów. Przeczytałam jedną część i za pozostałe dziękuję. Są inne, lekkie lektury, które się czyta z przyjemnością, a nie wielką irytacją z powodu rozhisteryzowanej panienki (Belli, gdyby były jakieś wątpliwości).

Offline Avelaina

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 26, 2009, 08:28:51 pm »
Cytuj
A smutny jest przede wszystkim fakt, że teraz młodzi ludzie czytają tylko taką lekkostrawną papkę.

Z tym akurat bym polemizowała :>. Sama mam 16 lat, a z książkami jestem związana od zawsze, a na tle innych "Zmierzch" wypadł beznadziejnie. Tak samo jest w gronie moich znajomych, którzy również interesują się literaturą. Natomiast ta książka spowodowała największe poruszenie wśród mas, które czytaniem głowy sobie nie zawracają. A dzięki jakże cudownemu Edwardowi po słowo pisane sięgnęły nawet jedne z bardziej zatwardziałych przeciwniczek czytania.

Offline jasiek1990

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Płeć: Mężczyzna
  • Maniak Pokera
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 26, 2009, 09:58:38 pm »
Dla mnie to zwykła komercja, gonitwa za $$$$$$$$ . Nie lubię czegoś takiego...
Połowa osób która oglądała  film zapamiętali z niego tylko Patinsona (czy jak tam mu)

Ale zgodzę się - kilka osób, u których nawet bym nie podejrzewał że umieją czytać jakimś cudem sięgnęło po tą książkę.   ;D
J4$!3K ze wsi
gg - 8075187

Offline ania94941

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 120
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 26, 2009, 10:06:32 pm »
Nie dziwcie sie "fascynacją " zmierzchem. Wiele dziewczyn marzy o wielkiej miłości, namiętności, że zakocha sie we mnie wampir i mimo iż spoczywa na nas wyrok śmierci, będziemy żyć długo i szczęśliwie. Dla osób które rzadko sięgają po ksiażki ta opowieść może wydać się 8 cudem świata, odzwiezciedleniem marzeń o wielkiej miłości. Natomiast dla osób które czytają bardziej hmm... jakby to nazwać "interesujące" książki wyda się ta opowieść banałem. Są gusta i guściki. Nalezy się tylko cieszyć, że osoby które uważały książki za zbędny balast na regale, mogą się pochwalić przeczytaniem chociaż jednej:)

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 27, 2009, 05:24:30 am »
Avelaina, oczywiście są od tego wyjątki. Doceniam młodych ludzi, którzy nie idą na łatwiznę.
A że przeciwnicy czytania zaczynają czytać? Jeśli to nie skończą na tej marnej lekturze, to chwała im za to. Sama pracuję z młodymi ludźmi i niestety bardzo często słyszę, że jedynymi książkami, jakie przeczytali w życiu jest Harry Potter i książki Meyer. I to jest bardzo smutne.
Przyzwyczajanie ludzi do lektury łatwej i naiwnej, jak książki Meyer, powoduje, że potem mają ogromne trudności z czymś bardziej skomplikowanym.

I osobiście nie chciałabym, żeby się we mnie zakochał wampir. ;)
...una buena onda...

Offline Kamila

  • Han Solo
  • *****
  • Wiadomości: 604
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 27, 2009, 09:34:59 am »
Sama pracuję z młodymi ludźmi i niestety bardzo często słyszę, że jedynymi książkami, jakie przeczytali w życiu jest Harry Potter i książki Meyer. I to jest bardzo smutne.

Niestety muszę się zgodzić. Sama jestem nastolatką (mam 15 lat gwoli ścisłości :) ), ale kiedy słyszę jakie to HP czy zmierzchy są cudowne aż mną rzuca. Kiedyś próbowałam przeczytać HP, ale nie mogłam. Po prostu przy nim zasypiałam. Trudno to sobie wyobrazić, ale ciężko jest znaleźć kogoś, kto czyta cos więcej niż bestsellery (co więcej po obejrzeniu filmu z "pięknym" aktorem).


Przyzwyczajanie ludzi do lektury łatwej i naiwnej, jak książki Meyer, powoduje, że potem mają ogromne trudności z czymś bardziej skomplikowanym.

Tu również się zgadzam. Były przypadki, kiedy moje koleżanki sięgały po książki, które ja przeczytałam. Lubię ciężkie lektury (wagowo też ;) ), ale takich rzeczy nie wystarczy przeczytać, trzeba je zrozumieć. Chyba najgorzej jest rozmawiać z kimś, kto upiera się przy swoich racjach, choć popełnia błąd... Szczególnie jeśli dla ciebie jest to czarno na białym wydrukowane...

Offline Karola

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 99
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 08, 2009, 03:10:21 pm »
Wydaje mi się, że trochę niesprawiedliwie wrzucacie książki o Potterze i 'Zmierzch' do jednego worka. Książki o młodym czarodzieju w pewien sposób 'dojrzewają' wraz z czytelnikiem- nie ukrywam, że przeczytanie pierwszych 4 tomów byłoby dla mnie teraz katorgą... Nie mogę jednak odmówić Rowling tego, że ostatnie 3 części są bardzo dobre. Nie rewelacyjne, ale dobre. Historia przez nią napisana jest doskonale skonstruowana i- co najważniejsze- niesie przesłanie (może dla niektórych banalne).
Natomiast 'Zmierzch'... Być może większość z was nie słyszała nigdy o książkach o Molly Moon. Tę serię dla dzieci przeczytałam chyba w wieku 9 lat. To urocza historia o dziewczynce z sierocińca, która dzięki książce o hipnozie zyskuje sławę. Raz na jakiś czas pojawia się jakiś zły człowiek, który chce jej odebrać sławę... Słowem- idealna książka dla młodszego pokolenia. Po przeczytaniu pierwszej książki Meyer musiałam sprawdzić, czy to przypadkiem nie ona jest autorką sagi o małej hipnotyzerce! Ten sam styl pisania, naiwna historyjka, prawdopodobny adresat książki w wieku poniżej 12 lat (na litość boską, kilka stron zajął bardzo ekscytujący i trzymający w napięciu opis lekcji biologii!) ... Muszę jednak zwrócić honor Georgii Byng- to nie ona stworzyła 'dzieło' o wampirach grających w baseball. 'Dzieło', które zaliczane jest do 'horrorów'.

Czy to dobrze, że dzięki temu młodzież czyta cokolwiek? Sam fakt czytania książek nie wystarcza, liczy się także poziom poznawanej literatury... A fakt, że parę moich- dorosłych już- koleżanek uważa 'Zmierzch' za arcydzieło literatury współczesnej nie świadczy dobrze. Nie należy się z tego powodu cieszyć- należy załamywać ręce nad tym, że nie potrafią sięgnąć po lekturę, która nie jest na szczycie list bestsellerów, a głównym bodźcem do sięgnięcia po nią jest chęć poznania 'dramatycznych' losów wampira, w którym nastolatki się zakochały ;)

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 08, 2009, 03:21:04 pm »
Ja przegapiłem ten moment, w którym zaczęła się fascynacja cyklem Zmierzchu. Żyłem sobie swoim życiem i nagle zacząłem spostrzegać, że ów Zmierzch pojawia mi się przed oczyma częściej niż wynikałoby to li tylko z przypadku. Tu ktoś w autobusie rozmawia o Zmierzchu, innym razem ktoś czyta książkę w pociągu, to słyszę od znajomej o Zmierzchu.

Coś, o czym nawet nie wiedziałem, że istnieje stało się nagle megabestsellerem pojawiającym się na językach wszystkich wokół, a ja nawet nie zauważyłem kiedy to się zaczęło! Ale do jakiej księgarni (tradycyjnej czy internetowej) nie zajrzę, wszędzie na pierwszych miejscach króluje Zmierzch.

Nie mam nic przeciwko, chociaż świadomość, że o autorce nigdy nie słyszałem, pozwala mi wątpić w wielkość jej prozy i zasadność obecności syklu na szczytach list przebojów. Może się mylę. 

Offline robbirob

  • Admin
  • *
  • Wiadomości: 1088
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm watching you
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 08, 2009, 04:39:13 pm »
Coś, o czym nawet nie wiedziałem, że istnieje stało się nagle megabestsellerem pojawiającym się na językach wszystkich wokół, a ja nawet nie zauważyłem kiedy to się zaczęło! Ale do jakiej księgarni (tradycyjnej czy internetowej) nie zajrzę, wszędzie na pierwszych miejscach króluje Zmierzch. 

Coś w tym nagłym pojawieniu się jest. Ja to pamiętam trochę z innej strony, od wewnątrz, ze tak powiem. Książka Zmierzch sprzedawała się u nas słabo, a może przegapiliśmy "ten moment" po prostu, z jej kontynuacją było podobnie. Trochę sprzedanych egzemplarzy było, ale nie żeby dało się odczuć, że to bestseller. O samej książce ani też o autorce jeszcze niewiele było w mediach.

Cisza i spokój w sumie. Nic nie zapowiadało tego, co wydarzyć sie miało później. Bo z nadejściem Zaćmienia nagle zaczęło być głośno o S. Meyer i o całym cyklu. Nagle cała trylogia (bo jeszcze wtedy to miała być trylogia) wystartowała na pierwsze miejsce pod względem ilości sprzedanych egzemplarzy. Wiem, ekranizacja pierwszego tomu sagi zrobiła swoje, jak to zawsze w takich wypadkach. Magia kina, czy jakoś tak to się nazywa, eh. Istny "buuum" zapanował, takie olśnienie, objawienie, jakby ktoś przybył głosić nowe prawa fizyki...

No a potem, potem to nadeszły zapowiedzi, ze niedługo pojawi się polska wersja Przed świtem... :)