Autor Wątek: Saga Zmierzch Stephenie Meyer  (Przeczytany 12998 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline wiedzma

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #135 dnia: Sierpień 03, 2010, 01:50:43 pm »
A ja przeczytałam sagę błyskawicznie i uważam, że jest to świetna literatura na odmóżdżenie
Dokładnie!
Przeczytałam co prawda wszystkie cztery tomy, ale raczej dla zabawy i powyśmiewania się z marysuistycznych głównych bohaterów. Język książki powala swoim infantylizmem, nie wiem, czy to wina autorki, czy tłumacza.
Jako nastolatka mówię Zmierzchowi stanowcze nie!

Offline misia

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #136 dnia: Sierpień 16, 2010, 01:38:21 pm »
Mi osobiście te cztery tomy Zmierzchu bardzo się podobały. Lekko i bardzo przyjemnie mi się je czytało:)

Administrator Comment A mi osobiście się wydaje, że otrzymujesz bana za multikonto 8) i nieznajomość regulaminu
« Ostatnia zmiana: Sierpień 16, 2010, 01:40:42 pm wysłana przez Radziar »

Offline doo

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 59
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #137 dnia: Sierpień 19, 2010, 01:56:46 pm »
jak czytałam tą sagę, to mi się  podobała, taka lekka i mimo że stron było trochę ;p to czytało się szybko.
Teraz jak się tak zastanowie to główna bohaterka była taka strasznie denerwująca- pewnie patrze z perspektywy filmu (brr..) 

Offline Bubcik

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #138 dnia: Wrzesień 09, 2010, 01:41:36 pm »

jestem "starym koniem" a mimo wszystko uwielbiam !

Moim zdaniem MEYER odwaliła kawał dobrej roboty ;)

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #139 dnia: Wrzesień 09, 2010, 04:19:24 pm »
Moim zdaniem MEYER odwaliła kawał dobrej roboty ;)
Przedstaw choć kilka argumentów, dlaczego tak uważasz, dlaczego Twoim zdaniem się wyróżnia. Naprawdę wypadałoby napisać coś więcej.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline Bubcik

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #140 dnia: Wrzesień 09, 2010, 04:59:35 pm »
niewiele jest SAG które mogą mnie wciągnać

książka musi być naprawdę dobra, żeby chciało się sięgnąć po druga, trzecia, a nawet 4 część, czyż nie?

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #141 dnia: Wrzesień 14, 2010, 05:09:22 pm »
książka musi być naprawdę dobra, żeby chciało się sięgnąć po druga, trzecia, a nawet 4 część, czyż nie?
Niekoniecznie. Czasem podobają mi się jakieś historie (niektóre fragmentami), lecz wcale nie są dobre.

niewiele jest SAG które mogą mnie wciągnać
Jak wiele ich czytałaś?
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline Bubcik

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #142 dnia: Wrzesień 14, 2010, 06:51:13 pm »
widzę, że ktoś tu z góry nastawił się na czepialstwo... i co najlepsze, dotyczy tylko mnie
zatem daruję sobie, bo po co tracic nerwy
a swoja drogą jak wszyscy tu tak traktują NOWYCH to kiepska sprawa


ale już nie wdaję się w dyskusję
miłego dnia moon ;)

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #143 dnia: Wrzesień 15, 2010, 06:35:58 pm »
Zwróciłam jedynie uwagę, że lakoniczne stwierdzenie nic nie wnosi i poprosiłam o rozwinięcie wypowiedzi. Czy to nie przesada obrażać się?

a swoja drogą jak wszyscy tu tak traktują NOWYCH to kiepska sprawa
Jeśli poczytasz inne wątki, pobędziesz przez jakiś czas, sama się przekonasz. Forum jest to po, aby dyskutować.

miłego dnia moon ;)
Wolę polską wersję tego słowa, jest dłuższe i ciekawsze. Kiedyś podobało mi się brzmienie słowa moonlight, jednak wydawało mi się zbyt patetyczne na nick.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline loko1

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #144 dnia: Wrzesień 15, 2010, 07:21:28 pm »
ej, dziewczyny, pogadajcie sobie na gadu, albo przez telefon  <bored>

Offline Bubcik

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #145 dnia: Wrzesień 15, 2010, 07:37:54 pm »
loko - to powiedz babie żeby dala mi spokój ;)

wypowiedziałam się jak chciałam, a skoro Tobie - KSIĘŻYC nie pasuje to nie czytaj...nie komentuj...
a jak już musisz to nie licz na to, że ktoś Ci w miły sposób odp po tym jak zwracasz komuś uwagę iż jego "stwierdzenie jest lakoniczne" oraz że "WYPADAŁOBY napisać coś więcej" -to jest juz moja sprawa

a wracając do nicku - jeśli uważasz, że tłumacząc słowo z ang. na pol. stwarza je mniej patetycznym to...cóż ;)

Offline Mazzy

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 46
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #146 dnia: Październik 10, 2010, 06:14:22 pm »
Dziewczyny. To nie jest moja sprawa, ale cóż.

Bubcik. Forum jest po to, żeby dyskutować, rozmawiać. Jeśli ktoś chce poznać Twoje zdanie, to mu je przedstaw, a nie denerwuj się, że komuś coś nie pasuje. A tak a'propos, nie wiem, jak Ty, ale ja widzę różnice pomiędzy słowem moonlight (światło księżycowe), a księżyc.
Nigdy nie jest zbyt późno,
by szukać
świata ze snów.

Offline latouche

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #147 dnia: Październik 10, 2010, 08:13:16 pm »
A ja przeczytałam sagę błyskawicznie i uważam, że jest to świetna literatura na odmóżdżenie, jeśli ktoś ma gorszy dzień, można sobie bez obawy sięgnąć i czytać i czytać i czytać... długie to to, i w moim odczuciu z tomu na tom bardziej banalne i wymuszone, ale NIE JESTEM jakąć czytelniczą burżuazją, czytam książki bardzo różne, ciekawe i wartościowe, gdy mam taką formę intelektualną i chłamowate, banalne, ckliwe kiedy mam mózgowe przerażenie.
Uważam, że nie ma co tak strasznie krytykować tego typu literatury, ponieważ moim zdaniem jeśli coś sprawia, że młodzież zaczyna czytać, to już za to jego autorowi należą się mega gratulacje.
zgadzam się w 200% z Makową :)
ja tam przeczytałam bez przykrości, no może poza pierwszym tomem, który się ciągnął jak stara guma od majtek i gdyby nie to że w czasie zeszłorocznych ferii zimowych wpadły mi w ręce kolejne tomy (siostrzenica jest fanką) , to pewnie bym nie czytała dalej.
Wnerwiała mnie do bólu główna bohaterka, irytował Cullen (wyobrażacie sobie coś nudniejszego niż być wampirem nastolatkiem i całe dziesięciolecia chodzić do różnych szkół w różnych miejscach? :D) i wkurzało że główne meandry akcji wszystkich czterech tomów zasadzają się na ratowaniu Belli z opresji, ale nie wiedzieć czemu ciekawa byłam co będzie dalej, no i jakoś dobrnęłam do końca, od połowy 3 tomu to nawet w rosnącym tempie. Właściwie najbardziej mi się podobały wplecione w książkę opowieści o tym skąd się wzięli członkowie rodziny Cullenów oraz indiańskie legendy plemienia Jacoba.
Nie wstydzę się że to przeczytałam, chociaż od bardzo dawna nie jestem już nastolatką i mam niejakie podstawy, żeby uważać się za wyrobionego czytelnika - raz z racji wykształcenia (filologia romańska), dwa z racji ilości książek, które pochłaniam nałogowo od prawie 30 lat) czytam wszystko co wpadnie mi w ręce, chyba że znudzi mnie albo zirytuje do tego stopnia, że nie chce mi się kontynuować
Dla mnie książki są jak jedzenie: czasem masz ochotę na coś prostego i pożywnego, czasem wolisz coś wyszukanego, a czasem hamburgera albo batonik - i co, mam się wstydzić, że czasem wsuwam łakocie?

Offline przemosta

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 47
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #148 dnia: Grudzień 14, 2010, 07:30:41 pm »
Samej sagi nie czytałem (chociaż zdarzyło mi się obejrzeć pierwszy film), ale naszła mnie kiedyś pewna refleksja. Pewnego dnia w autobusie spostrzegłem pewną młodą(ok. 17-20lat) dziewczynę czytającą książkę. Rzadki to dla mnie widok więc zaciekawiłem się co też to może być. Pierwszą myślą po zerknięciu na okładkę(któryśtam tom tejże sagi) było:"Ech... a już myślałem, że coś ambitniejszego, ciekawszego... ::)" Po czym odwróciłem wzrok, zdegustowany. Po jakiejś minucie jednak przeszło mi przez myśl: "Z drugiej strony przynajmniej COŚ czyta... to też się liczy". I tak to właśnie dla mnie jest: nawet jeśli te wampirze harlequiny dla nastolatek są kiepskie to może potem dzięki nim ktoś zainteresuje się czytaniem i sięgnie po jakąś lepiej napisaną książkę.

PS. <offtopic2> Kiedyś lubiłem historie o wampirach, ale ten szał na wszelakie "dzieła" opierające się na schemacie nastolatki+wampiry/wilkołaki strasznie mnie do nich zniechęcił.

Offline Kazik_Haskeer

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm Haskeer
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #149 dnia: Grudzień 18, 2010, 08:36:51 pm »
Ja także nie czytałem zmierzchu ani żanej innej części tego cyklu. Nie widziałem także filmu. Lecz ciągle słyszałem jaka ta książka jest super... a film jaki fajny... ooo...ten (jakiś tam wampir-facet) jest przystojny... obejżałem kawałek filmu. Ludzie! dajcie spokój... Masakra,po tym kruciutkim fragmencie zobaczyłem jakie to jest...hmmm.niezbyt fajne. Teksty jakieś niezbyt ambitne. Sceny z nadprzyrodzonymi siłami wampirów jakieś naciąganę. Sami aktorzy byli...chyba nie mieli dużego wybóru wśród aktorek...
Nie wiem czemu wszyscy się tak tą sagą zachwycają.
Zabijcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich...