Autor Wątek: Saga Zmierzch Stephenie Meyer  (Przeczytany 12993 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #60 dnia: Wrzesień 13, 2009, 07:36:41 pm »
Macie rację. To jest naprawdę smutne podejście. Bo jeśli coś się dobrze sprzedaje, to co to może oznaczać? Tyle tylko, że dużo ludzi to kupuje. A wiemy, że nie zawsze większość ma rację...
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline Kamila

  • Han Solo
  • *****
  • Wiadomości: 604
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #61 dnia: Wrzesień 13, 2009, 07:42:50 pm »
To jest taki rodzaj owczego pędu, bo ktoś sobie myśli: wszyscy czytają Meyer/Coelho/Rowling/etc. to ja też kupię. Ja to zaobserwowałam w swojej klasie, tam ciężko jest być oryginalną osobą... Chyba, że się czyta za trudne książki. Albo za grube.  <grin2>

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #62 dnia: Wrzesień 14, 2009, 04:21:49 pm »
Tak było zawsze i biadolenie tego nie zmieni. Ja czytałam Zmierzch (i dwa kolejne), bo założyłam się z jego fanką. Jeśli przetrwam trzy tomy, ona przeczyta trzy książki wybrane przeze mnie. Strawiłam, ona poczytała trochę dobrej literatury i już jej się ten nieszczęsny Zmierzch nie tak bardzo podoba. :D Swego czasu coś podobnego zrobiłam też z fankami romansideł.
...una buena onda...

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #63 dnia: Wrzesień 14, 2009, 06:34:13 pm »
Oo, murietko, świetny pomysł. Tylko, że moi znajomi są zbyt leniwi na czytanie... ale dobre jest to, że czasem się udaje tak założyć i pokazać, co to jest dobra literatura. Dobry masz sposób. :)

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #64 dnia: Wrzesień 14, 2009, 07:12:15 pm »
Romansidła czasem bywają śmieszne <grin2> A Zmierzch? Jak mi się kolejka skończy to może pomyślę, żeby konstruktywniej krytykować :D
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline Kamila

  • Han Solo
  • *****
  • Wiadomości: 604
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #65 dnia: Wrzesień 14, 2009, 07:52:59 pm »
Kolejka nigdy się nie kończy, Chimajro, zawsze coś się do końca dołoży.  <grin2>
Romansidła są śmieszne bo przewidywalne, już po pierwszych rozdziałach można skończyć i nie trzeba czytać dalej. ;)
Ten sposób z zakładami można by wypróbować, ale wątpię żeby chcieli przeczytać coś grubszego niż 150 stron. :)

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #66 dnia: Wrzesień 15, 2009, 09:31:12 pm »
Kolejka nigdy się nie kończy, Chimajro, zawsze coś się do końca dołoży.  <grin2>
Najprawdziwsza prawda :D

Ten sposób z zakładami można by wypróbować, ale wątpię żeby chcieli przeczytać coś grubszego niż 150 stron. :)
Niestety. Jak banalne 20 stron może przerażać? ??? 200 stron to jest na jedno popołudnie właściwie. I to nawet dla "mniej ambitnego" czytelnika.
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline Feival Harkonnen

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 75
  • Płeć: Kobieta
  • Atryda gotów?
    • Zobacz profil
    • Kwisatz Haderach
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #67 dnia: Wrzesień 16, 2009, 05:53:21 am »
Za bardzo doceniasz polskich czytelników, Chimero. Polacy czytają mało, a jeśli już, to albo z przymusu albo po prostu książka jest cienka i można sobie na to pozwolić.
Trust me...or die.

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #68 dnia: Wrzesień 16, 2009, 06:18:29 am »
Za bardzo doceniasz polskich czytelników, Chimero. Polacy czytają mało, a jeśli już, to albo z przymusu albo po prostu książka jest cienka i można sobie na to pozwolić.
... albo jest okrzykniętym bestsellerem. To działa na ludzi. Gdyby taki człowiek spojrzał na listę bestsellerów i pomyślał trochę, to by zrozumiał, po co się takie listy tworzy. Są to najlepiej sprzedające się książki. Chcieliby przeczytać podręczniki do klasy 3 szkoły podstawowej? Wychodzi wtedy na jaw, jakie poczytne książki znajdują się na liście i wskazówka, po co lepiej nie sięgać, jeśli chce się coś przeczytać.

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #69 dnia: Wrzesień 16, 2009, 08:37:42 am »
Dziewczyny, proponuję przenieść dyskusję TUTAJ i nie offtopować w Zmierzchu, bo chociaż to główny "prowokator", to admini nam nie przepuszczą ;)
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline dona

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #70 dnia: Październik 30, 2009, 01:37:45 pm »
a mi się podobała ta książka i mówcie co chcecie , ze tematyka jest banalna przewidywalne zdarzenia i tak dalej, pozwolila mi się oderwać od smutnej rzeczywistości dnia codziennego na tydzień gdy czytałam wszystkie części i wyjść z depresji. obecnie czekam na film KWN i nie z względu broń boże na Pattisona, bo  choć rola Edwarda była w pożądku to wole Kellena (Ementta).

i cóż jestem podobna do Belli- też nienawidze być w centrum zainteresowania ludzi, lubie samotność, na pierwszym miejscu mam dobro rodziców (może nie jestem tak przesadnie opiekuńcza abym codzienie swoemu tacie gotowala choć często robie coś dobrego do jedzonka) zawsze mowie im gdzie idę aby sie nie denerwowali i choć nie jestem  :angel: (poprostu kilka lat temu miłam wypadek samochodowy i powiedzano pomyłkowo moim rodzicą że jestem martwa-czego nikomu nie życze usłyszeć iż jego dziecko nię żyje) od tamtego mometu jestem chol.... odpowiedzilna i rozważną osobą. Choć od zawsze nieśmialą -a mogę to otwarcie powiedzieć bo mnie nikt nie widzi:(, a wolała bym być zwariowaną  20-stolatką.

/Nie piszemy postów pod swoim postem. W ciągu godziny od napisania można go edytować...
« Ostatnia zmiana: Październik 30, 2009, 02:21:06 pm wysłana przez Radziar »

Offline inspiracyjna

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 36
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #71 dnia: Grudzień 09, 2009, 02:04:18 pm »
Niektórzy nienawidzą, niektórzy kochają i dziwnie mowiac lekko sie zachowują, ja lubię, fajna jest owa saga xD

Offline Paulka200744

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 12
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #72 dnia: Grudzień 31, 2009, 03:07:08 pm »
Już się wypowiadałam na ten temat książka wciąga, ciekawa, wcale nie oklepana wbrew temu co sądzą o niej niektórzy, jak dla mnie najlepsza książka tego typu, ale osobiście wolę kryminały, ale ta naprawdę była bardzo ciekawa :)   

Offline Brzuzka

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 146
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #73 dnia: Luty 19, 2010, 06:09:04 pm »
Ja przeczytałem wszystkie części i nie było tak źle, o czym może świadczyć sam fakt że przeczytałem do końca.  I nawet byłem ciekaw jak się skończy się to wszystko.  Książki nie są złe, choć przesłodzone i mało realistyczne jak to książki dla młodzieży.

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Saga Zmierzch Stephenie Meyer
« Odpowiedź #74 dnia: Luty 21, 2010, 08:17:14 pm »
Dla tych co czytają mało, ta historia może się wydawać oryginalna i tak dalej; ostatecznie nie mają z czym porównać. Jeśli czytasz dużo, po pewnym czasie schematyczność zaczyna nudzić (ja tak miałam w przypadku literatury sensacyjnej). Dla tych co czytają więcej, zazwyczaj jest lekką rozrywką itp. Ci, co czytają dużo, zazwyczaj nie trawią "Zmierzchu".

Te całe tłumaczenie braku wiedzy faktem, że autorka jest Południa, jest oznaką lekceważenia czytelnika (przynajmniej moim zdaniem). Czy to ona nie ma internetu? Czy nie mogła wynająć kogoś do pomocy? Nie ma znajomych? A redaktor, to co, święta krowa? Sama nie mogła ruszyć tyłka i sprawdzić?
« Ostatnia zmiana: Marzec 31, 2010, 07:45:19 pm wysłana przez Radziar »
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”