ok teraz łapie!
Mnie też to raziło w oczy, jak i inne zabiegi ,,techniczne" autorki. Jak pomyśle sobie że 18 letniej dziewczynie w XXI wieku rodzice podarowali aparat na klisze to mnie strzela:) Rozumiem nie byli najbogatsi na świecie, ale cyfrowy aparat jest takim standardem jak prezerwatywa z lateksu a nie z rybich pęcherzy czy innego świństwa:)