A może mógłbyś mi Uczniu podpowiedzieć co czytać z fantastyki. Czytasz zdecydowanie więcej tego gatunku. Mąż też byłby wdzięczny za jakieś podpowiedzi. Dodam tylko, że lubi Sapkowskiego, Piekarę, Grzedowicza, Pilipiuka. Co mógłbyś polecić w tym klimacie?
Co czytać z fantastyki... Lucy, to jest dość trudne pytanie i nie wiem czy jestem dość kompetentny, żeby na nie odpowiedzieć.

Jeśli mąż lubi wymienionych przez Ciebie autorów niech kontynuuje przygodę z nimi. Grzędowicza mogę polecić w całości, wszystko co wyszło spod jego pióra w zasadzie mi się podobało i opowiadania i Pan Lodowego Ogrodu. Piekara jak do tej pory wydał sześć zbiorków o inkwizytorze Mordimerze Maddrerdinie, więc póki nie przeczytacie wszystkich można iść tym tropem. Ostatnio wznowiono Necrosis, które też jest niezłą pozycją i być może warto się skusić. To tak z podwórka, które już znacie.
Z innych rzeczy... naprawdę trudno powiedzieć, bo każdy ma swoje preferencje i nie wszystkim podoba się to samo. Kiedyś pisałem w innym topicu o książkach, które są mi szczególnie bliskie:
http://selkarforum.pl/fantastyka-i-horror/fantastyczne-%27the-best-of-%27/msg2051/#msg2051Jeśli lubicie klimaty Science-Fiction (ale nie te twarde toporne, ale całkiem przyjazne czytelnikowi) to szczerze polecam
Hyperion Dana Simmonsa i
Diunę Franka Herberta.
Natomiast z typowej fantasy, prócz oczywiście mojego ulubionego J.R.R. Tolkiena bardzo dobry jest cykl
G.R.R. Martina Pieśń Lodu i Ognia (
Gra o Tron,
Starcie Królów,
Nawałnica Mieczy,
Uczta dla Wron)
Powiem tylko, że kiedyś pożyczyłem pierwszy tom od kolegi, żeby "wypróbować" książkę. I tak wypróbowałem, że po krótkim czasie wszystkie tomy stały u mnie na półce.