Hmmm... Logo nie jest złe. Ale jak już wspomniano wcześniej - strasznie szare. Szare do granic możliwości, szare jak prałat Pantaleon. A jak wiemy
"Prałat Pantaleon zasłynął tym, że był z wyglądu tak ślimakowato pospolity, tak mysio szary i tak obrzydliwie nijaki, że mało kto, wliczając samego biskupa, dostrzegał go i zwracał nań uwagę." (
Lux perpetua, Mistrz Sapkowski)
Zaiste, szpula filmowa nieprzyzwoicie dominuje nad książką. Co do pomysłu z pszczołą, mnie osobiście brzmi to na tyle tandetnie, co hasło MediaMarktu - "Nie dla idiotów"

Fakt - jesteście najtańszą księgarnią i żądlicie konkurencję jak diabli, ale książka kojarzy się raczej ze swoistą powagą. IMHO - pszczoła odpada.