To, co dla nas nie ma żadnej wartości, dla innych może mieć. Sama miałam okazję o tym się przekonać.
zgadzam sie, ale sa wyjatki gdyz tutaj mamy typowy przyklad ksiazki, ktora zostala napisana pod komercje (moim zdaniem)
Co dziwne, ja naprawde nie spotkalam sie jeszcze z pozytywna opinia tej lektury, poza oczywiscie ludzmi, ktorzy zostali wynajeci dla reklamy.
Niechciane książki bywają problematyczne.
nie wiem czy dobrze zrozumialam co chcials przez to napisac, ale ta ksiazka chyba nie byla specjalnie niechciana , a przynjamniej nic mi o tym nie wiadomo, i tez raczej nie jest problematyczna gdyz oprocz krotkich negatywnych opini i czestych reklam w gazetach nie stanowi ona tez zbytniego problemu- nie spotkalam sie z rozwleklymi polemikami na jej temat.
Zaczelam ten watek, gdyz naprawde bylam zdziwiona szeroka reklama, a ze sama mialam okazje przeczytac (pare stron) absolutnie wogole nie potrafilam docenic (i nadal nie doceniam) jakich kolwiek walorow tej ksiazki. Aczkolwiek gusta czytelnikow takze i na tym forum sa bardzo skrajne wiec pomyslalam sobie, ze moze ktos wytlumaczy mi fenomen tego poradnika.