Od pewnego czasu byłam ciekawa książek Pawlikowskiej, szczególnie pod kątem sprezentowania, aż w końcu w Epiku przejrzałam jedną, aby zobaczyć, co ma do zaoferowania. W sumie książka wyglądała nieźle, ale przeczytane fragmenty nie zachęciły mnie - tam było więcej o niej niż podróżach, jakoś to mi nie pasowało. Swego czasu czytałam parę jej felietonów, były niezłe.
Kupować Pawlikowskiej nie będę, ale gdyby trafiła się okazja do przeczytania, mogłabym.