Jako nowy, witam wszystkich forumowiczów!
Chciałbym prosić Was o propozycję książek podróżniczych jakie możecie polecić:
Moja przygoda z tym rodzajem literatury rozpoczęła się od przeczytania: "Gringo wśród dzikich plemion" - W.Cejrowskiego, czyli poprzeczka powędrowała dość wysoko, w mojej ocenie.
Kolejnymi "pozycjami" były:
- "Rio Anaconda" - W.Cejrowski,
- "Prowadził nas los" - K.Choszcz,
- "Moja Afryka" - K.Choszcz,
- "Blondynka na czarnym lądzie" - B.Pawlikowska.
Najbardziej podobała mi się książka Cejrowskiego "Rio Anaconda", nie było w niej zbyt wiele historii, a lekkość opowieści i pokazanie świata i jego przenikanie było świetne. Jak już ktoś na tym forum napisał, że Cejrowski pisze książki podróżnicze w konwencji przygody, bez suchych faktów.
U Kingi Choszcz podoba mi się, język, cała historia i krótkie choć treściwe opisy państw w jakich przebywa.
Beata Pawlikowska, hmmm.... jak na razie przeczytałem jedną z jej książek (j.w.) i mam dość mieszane uczucia. Fragmentami książka jest bardzo ciekawa, pokazuje afrykę, taką jaka mi się podoba, bez wygód, ale z bogactwem naturalnym, genialne krajobrazy i zdjęcia, ale te psychologiczne wywody na temat współtowarzysza...
Troszkę się rozpisałem, ale do rzeczy:)
Jakie książki, moglibyście mi polecić, jedno jest pewne kolejne na mojej liście są książki "Gujana Spotkałem szczęśliwych Indian" i "Madagaskar Gorąca wieś Ambinanitelo" A. Fiedlera (które już do mnie jadą) i chyba na tych tytułach kończy się moja pewność że te książki powinienem mieć w swojej "podróżniczej biblioteczce", stąd moja prośba o kolejne pomysły.
Wiem że są jeszcze inne tytuły A. Fiedlera, ale nie przekonuje mnie klimat, jak np. "Kanada pachnąca żywicą", bardziej pociągają mnie klimaty "ciepło egzotyczne", coś w stylu Afryka i Ameryka Południowa.