Ja jednak wole wczesniejszy zbiorek. Nie przepadam gdy reporter za duzo mowi o sobie (oczywiscie ile to jest 'za duzo' to sprawa subiektywna) a w 'Zrob sobie raj' odnioslem wrazenie, ze Szczygiel za czesto pisze o Szczygle.
Jak dla mnie to ksiazka dobra, ale nie rewelacyjne.