Autor Wątek: Wojciech Cejrowski  (Przeczytany 9345 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kundzia

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 221
  • Płeć: Kobieta
  • je vais bien ne t'en fais pas
    • Zobacz profil
Odp: Wojciech Cejrowski
« Odpowiedź #75 dnia: Kwiecień 22, 2010, 06:36:18 pm »
wlasnie jestem swiezo po lekturze "Gringo wśród dzikich plemion" i przyznam,ze jestem pozytywnie zaskoczona. Znajac poglady Pana Cejrowskiego na "pewne" zyciowe sprawy przyznam szczerze,ze nawet mi do glowy nie przyszlo by przeczytac ktoras z jego ksiazek, do momentu kiedy w/w ksiazka zostala mi goraco polecona. Nigdy bym nie pomyslala, ze ten Pan ma taki talent:)

Podoba mi sie pomysl zamieszczenia barwnych zdjec, co chociaz w jakims  stopniu moze nam-ksiazkowym podroznikom przyblizyc tamten swiat.

Ksiazka rewelacja. Polecam!!!

Offline timido2

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 135
  • Płeć: Kobieta
  • http://wszystko-to-co-kocham.bloog.pl
    • Zobacz profil
Odp: Wojciech Cejrowski
« Odpowiedź #76 dnia: Kwiecień 22, 2010, 06:58:23 pm »
Cejrowski ma talent nie tylko do pisania, ale i do opowiadania. Lubię chodzić na jego wykłady, chociaż z wieloma jego poglądami się nie zgadzam...

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Wojciech Cejrowski
« Odpowiedź #77 dnia: Kwiecień 22, 2010, 07:14:38 pm »
Tak, Cejrowski potrafi opowiadać, robi to w sposób barwny tak, że wiele z tych historyjek na długo pozostaje w pamięci.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline robbirob

  • Admin
  • *
  • Wiadomości: 1088
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm watching you
    • Zobacz profil
Odp: Wojciech Cejrowski
« Odpowiedź #78 dnia: Kwiecień 26, 2010, 05:42:21 pm »
Tak, Cejrowski potrafi opowiadać, robi to w sposób barwny tak, że wiele z tych historyjek na długo pozostaje w pamięci.
Tego Pana cechuje niesamowita lekkość słowa, nie tylko mówionego, ale również pisanego. Stąd wielu ludzi, mimo, że go nie lubi, bądź też nie podziela jego poglądów, to jednocześnie zaczytuje się w jego książkach.

Offline zbr

  • Dexter Morgan
  • ****
  • Wiadomości: 370
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wojciech Cejrowski
« Odpowiedź #79 dnia: Maj 03, 2010, 02:49:53 pm »
Gringo wśród dzikich plemion podobała mi się. Sporo ciekawostek i humoru, ale czasem niepotrzebne dłużyzny. Jednym z ciekawszych fragmentów był ten o książeczce zdrowia  :D

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Wojciech Cejrowski
« Odpowiedź #80 dnia: Maj 03, 2010, 06:45:59 pm »
Też przeczytałam Gringo.... Zapadła mi w pamięci historia z motylem. Z koleżankami co jakiś czas to wspominamy... pamiętam, jak te fragmenty czytałam współlokatorce, ona akurat jadła... :) Nigdy nie uczyłam się niemieckiego, ale niemiecka nazwa motyla jakoś na dłużej zakodowała mi się w głowie dzięki panu Cejrowskiemu. :-X (Obecnie czytając Świat według Garpa Irvinga, trafiłam na cytat, którego teraz nie mogę znaleźć, gdzie nazwy niemieckie, no w ogóle cały język niemiecki jest porównywany do strzałów z karabinu, czy jakoś tak.)

Książkę Gringo... mi się lekko czytało mimo, że jest ciężka. Nie udało mi się zapamiętać wszystkich przygód pana Cejrowskiego, ale jestem w takiej sytuacji, że Gringo... stoi na półce w moim pokoju. W każdej chwili, gdy jestem w domu, mogę sobie poprzypominać.
Czasem mi się nie podobało to, że język jest taki popularny, no i te fikuśne czcionki, które oddają stan emocjonalny danego słowa. Ale z drugiej strony dodaje to uroku przygodom, no i laik ma szansę zrozumieć różnice między nami a nimi, czy nimi a nami, jak kto woli.

Offline kundzia

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 221
  • Płeć: Kobieta
  • je vais bien ne t'en fais pas
    • Zobacz profil
Odp: Wojciech Cejrowski
« Odpowiedź #81 dnia: Maj 04, 2010, 02:11:57 pm »
Książkę Gringo... mi się lekko czytało mimo, że jest ciężka.

A ja wprost przeciwnie , uwazam,ze ksiazka jak na pordoznicza jest bardzo lekka. Nazwy geograficzne i tego typu sprawy techniczne, ktore zazwyczaj przeszkadzaja mi w tersci, a ktore zajmuja wieksza czesc lektury podrozniczej (z wiadomego powodu) w w/w ksiazce zostaly ograniczon do minimum, a fabula zostala  rozwinieta o ciekawostki, smieszne historie i wiele innych interesujacych sytuacji.

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Wojciech Cejrowski
« Odpowiedź #82 dnia: Maj 04, 2010, 02:41:29 pm »
Chodziło mi o to, że dużo waży. Ten papier (bardzo dobry jakościowo) w większej ilości sprawia, że książka jest ciężka. :)
Odnośnie przypisów, jak na przykład w książkach Szklarskiego, to nie mam nic przeciwko.

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Wojciech Cejrowski
« Odpowiedź #83 dnia: Maj 04, 2010, 07:13:35 pm »
Jeśli na ten temat czytało się wcześniej, to Cejrowski ze swoimi anegdotami przyczynia się do utrwalenia wiadomości. Poza tym suche fakty czy też uzupełniające można znaleźć w encyklopedii albo w internecie.
No i te jego uwagi na temat przestrzegania zasad bezpieczeństwa są na tyle obrazowe, klarowne i skłaniają do zastanowienia; są bardzo na miejscu.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline kundzia

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 221
  • Płeć: Kobieta
  • je vais bien ne t'en fais pas
    • Zobacz profil
Odp: Wojciech Cejrowski
« Odpowiedź #84 dnia: Maj 05, 2010, 09:44:12 am »
Chodziło mi o to, że dużo waży. Ten papier (bardzo dobry jakościowo) w większej ilości sprawia, że książka jest ciężka. :)


 <grin2> he he to rzeczywiscie zle zrozumialam  <grin2>

Offline bassia5

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Zobacz profil
Odp: Wojciech Cejrowski
« Odpowiedź #85 dnia: Czerwiec 23, 2010, 11:14:38 am »
Uwielbiam zarówno książki jak i programy W. Cejrowskiego. Facet zna się na rzeczy. Umie w ciekawy sposób pokazać kulturę innego kraju, życie dzikich plemion. Pisze o tym z pasją i z dużą dozą humoru jednocześnie to co mi się bardzo  podoba np w jego programach to to, że nie ocenia. Nie mówi dziwnych, ironicznych komentarzy i nie stawia wyżej  naszej kultury   

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Wojciech Cejrowski
« Odpowiedź #86 dnia: Czerwiec 24, 2010, 05:29:32 pm »
Jakoś niedawno przypadkiem czytałam marcową Claudię, w której był wywiad z Cejrowskim. Ciekawie się wypowiadał, było sporo w tym prawdy, chociaż niektóre pytania wydały mi się głupie. Cejrowski wspomniał, że kręci, tzn. występuje w filmie, w którym gra cwaniaczka, zaciekawiło mnie to. Chętnie zobaczyłabym to.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline Rollin

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wojciech Cejrowski
« Odpowiedź #87 dnia: Sierpień 09, 2010, 02:52:25 am »
Wszystkim miłośnikom prozy Cejrowskiego, wychwalających jego lekki i barwny acz "pospolityzujący" styl, proponuję zajrzeć do jego pierwszej książki podróżniczej "Podróżnik WC". Jej lwia część to historyjki, które później ukazały się w "Gringo wśród dzikich plemion", lecz styl jest naprawdę dużo słabszy. Nie jest to żadna krytyka twórczości Cejrowskiego, jestem jej fanem. Po prostu naprawdę ciekawie jest zobaczyć jak jego pióro ulepszyło się przez lata do dzisiejszego stanu.
Takie sprostowanie do sprawy zachowania Cejrowskiego wobec działaczy homoseksualnych. Radzę poszukać filmika na youtube'ie z przebiegiem całej sytuacji. Naszli go jak banda chamów, kiedy ten podpisywał książki, wręczając mu pedalskie zabaweczki i pokazując plakaty z napisami "ZAKAZ CEJROWANIA". Miał powiedzieć "Szanowni Państwo, proszę nie przeszkadzać i zabrać plakaty a państwa zabawek nie potrzebuję"?

Offline lucy27

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 59
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Wojciech Cejrowski
« Odpowiedź #88 dnia: Sierpień 10, 2010, 10:34:57 am »
Cejrowski podobno powiedział, że nie wznowi wcześniejszych książek, bo po latach stwierdził, że są kiepsko napisane. Ale zarówno Gringo jak i Rio Anaconda, to dla mnie rewelacyjne ksiązki. Polecam każdemu. Uwielbiam je za humor i wspaniałe przygody jakich autor doświadczył. Zazdroszczę mu takich podróży. Perełki w mojej biblioteczce!

Offline Rollin

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wojciech Cejrowski
« Odpowiedź #89 dnia: Sierpień 10, 2010, 11:58:07 am »
http://cejrowski.com/dziennik/index.php?id=56201406
już sześć lat temu Cejrowski pisał, że wyda podrasowane Orinoko. Wielokrotnie o tym wspominał w następnymi laty, ale póki co nic z tego (a wznowić "Podróżnika WC", mym skromnym zdaniem, nie sposób, tj. jak pisałem, połowa tej książki to 'Gringo' w wersji beta, poza tym duża część książki to memłanie WC o tym czym są dla niego podróże, nieopisanych później ponownie przygód jest tam naprawdę niewiele). Znany jest fakt, że Cejrowski pytany o następną książkę odpowiada "Jeszcze jej nie wydam, bo dwie, które są w sprzedaży, wciąż dobrze się sprzedają". Cóż, Łysiak miał problem z czytelniczym przejedzeniem w swoim czasie. King wydał kilka książek pod pseudonimem, mając ten sam problem. Aczkolwiek obaj pisarze są niezwykle płodni, a Cejrowski na dobrą sprawę napisał dwie dojrzałe książki (na upartego mógłbym napisać trzy 'Kołtun się jeży' dobrze się czyta, ale to autobiografia młodego kontrowersyjnego publicysty na topie; 'Sól do oka' i 'Młot na lewicę' to zbiory felietonów pisanych z myślą o gazetach [większość opublikowana w dodatku; niektóre nie, bo nikt nie chciał ich zakupić, obawiając się procesów]).