Widzę, że próbujecie zrzucić problem na nierzetelność partnera.
Otóż problemem nie jest Administracja LC, mam co do tego 120% pewność. Nie oni odpowiadają za ten przeciek, a osoba która się ze mną skontaktowała nie jest związana z LC. Zresztą, LC nie gromadzi danych kontaktowych poza emailem, a ja nie udostępniłem publicznie informacji o planowanych zakupach.
W tej chwili chcę usunąć cookiesa(o ile jeszcze gdzieś są ukryte) lub relację w bazie Selkara, która powiązała moje konto sklepowe w selkarze z czyimś kontem w pp.
Skoro wykasowałem cookiesy to mam powody przypuszczać, że moje konto jednak jest powiązane. Sugeruje to zresztą "cennik" pp, który zakłada "wieczny procent" od transakcji kont, które się zarejestrowały mając cookies członka programu partnerskiego.
Ponadto nie interesuje mnie skąd dana osoba miała numer gg, bo tą "znam", ale to skąd wiedziała, że to zamówienie pochodzi ode mnie, gdyż wg archiwum, nie nawiązywaliśmy żadnego kontaktu.
Oprogramowanie peceta jest regularnie aktualizowane, pdfy rzadko otwierane, nigdy od osób postronnych. Tak samo z plikami wykonywalnymi.
Antivirus rutynowo czuwa nad całością, od czasu do czasu także konkurencyjne free scanery(kaspersky, mks).
Dlatego też wykluczam możliwość przecieku po mojej stronie.