Właśnie skończyłem trzecią część Dextera, czyli
Dylematy Dextera Jeffa Lindsaya. Niestety, jak pisałem wcześniej trochę się zawiodłem.
O ile pierwszy tom, czyli
Demony Dextera mnie zachwycił, drugi -
Dekalog Dextera - o dziwo był jeszcze lepszy, w trzeciej części przygód autor się nie popisał.
W pierwszych dwóch książkach akcja była świetnie pomyślana, rozwiązania raczej nieprzewidywalne i zapierała dech w piersiach - aż nie można było się oderwać od czytania. W
Dylematach Dextera zabrakło mi tego wszystkiego. Mogłoby się wydawać, że ostatnia część nie wyszła spod pióra Lindsaya, a napisał ją zupełnie ktoś inny... Podsumowując - pierwsze dwie części to prawdziwa uczta dla książkożerców

, natomiast ostatnią część można sobie darować

Jeżeli chodzi o serial - odbiega on oczywiście od tego co jest w książkach. Niektóre fakty są zupełnie pozmieniane (nie będę tutaj spojlerował - zachęcam do przeczytania i obejrzenia: właśnie w takiej kolejności). I jak to w większości przypadkach bywa - książki bardziej mi się podobały niż serial...
P.S. Książki czytałem najpierw. Skoro dziś skończyłem 3 część Dextera, czas zabrać się za obejrzenie 3 sezonu przygód Mrocznego Pasażera...
