Hej!

Ja połknęłam trzy tomy szybko jak nigdy dotąd! Dla mnie to była przygoda pod tytułem, że wstaje się wcześniej, żeby jeszcze trochę poczytać

Pan Larsson uwiódł mnie swą trylogią i rozkochał na zabój! Postaci Blomkvista i Salander są moim zdaniem wręcz kapitalne, skrojone po mistrzowsku! Najmocniej wciągnęła mnie "Dziewczyna, która igrała z ogniem", usypiałam na siedząco ze zmęczenia ale i tak nie potrafiłam się od niej oderwać

"Jeszcze jeden akapit, jeszcze jeden akapit"

Zazwyczaj nie sięgam po bestsellery, ale cieszę się, że tym razem odbiegłam od reguły. Muszę przyznać, że zaintrygował mnie tytuł oraz grubość książki. Nie mam pojęcia dlaczego, ale mam słabość do opasłych tomisk

Strasznie żałuję, że nie będzie dalszego ciągu tej historii, bo po cichu marzyłam o tym, żeby Lisbeth i Mikael znów się mieli ku sobe

Jeśli traficie kiedyś na coś równie mocnego, jak Millenium, to pliiiiiiiiiiiiiz, dajcie mi znać!!!
Pozdrawiam!